FANDOM


NagłowekIN
Dzika piękność

...i Nicol
Insezon2
Twórca: Sara124
Sezon: 2
Numer odcinka: 25 (w serii)
6 (w sezonie)
Opublikowano: 13 maja 2016
Chronologia
Poprzedni: Prawda w oczy kole
Następny: Sekrety Izabeli
Nicol, która założyła się z Milly, chce powtórnie zeswatać Izę z Fineaszem. Garcia-Shapiro szybko rozgryza jej plan i prosi by tego nie robiła. Dodatkowo mówi, że chce zapomnieć o Flynnie i prosi Strongównę o pomoc. Nicol zabiera ją na dyskotekę. Tam Iza poznaje Michaela.

Bohaterowie

Fabuła

Ta część strony zawiera wulgaryzmy. Wchodzisz na własną odpowiedzialność.

"Jak ta dziwka, śmiała mnie tak nazwać?!" Pisała wściekła Izabela w swoim pamiętniku. Wtedy ktoś wszedł do jej pokoju. Iza podniosła wzrok. To była Nicol.
- Jak się czujesz, Izka? - spytała.
- A jak mam się czuć?! Fineasz zdradził mnie na moich oczach!
- Daj spokój, jestem pewna, że to ona go pocałowała. On na pewno tego nie chciał.
- Taaak? Angela mówiła co innego!
- A ty jej wierzysz?
- A dlaczego miałabym jej nie wierzyć? Milly i Greta już wcześniej mnie ostrzegały! Mówiły, że Fineasz mnie zdradza! A ja głupia im nie wierzyłam! - wykrzyknęła rozwścieczona. - Bezczelnie przyprawił mi rogi! Wyszłam na totalną idiotkę!
- Izka, zdradzę ci coś o czym wcześniej nie wiedziałaś. - powiedziała Nicol siadając obok Izabeli.
- No, słucham. - odparła, choć z tonu jej głosu można było wywnioskować, że niewiele ją to obchodzi.
- Pamiętasz ten dzień, kiedy pierwszy raz się spotkałyśmy? Wtedy też pierwszy raz zerwałaś z Fineaszem.
- Oczywiście, że pamiętam! Jak mogłabym zapomnieć?
- Tego dnia, w przyszłości, ja i Fineasz całowaliśmy się.
- Że co?!
- Właściwie to ja go pocałowałam.
- Co?! Jak mogłaś mi to zrobić?! Myślałam, że się przyjaźnimy!
- Hola, hola. Wtedy się jeszcze nie znałyśmy. A ty i Fineasz zerwaliście? Zapomniałaś?
- Oh, no tak.
- No właśnie. Tak, czy siak: Kiedy pocałowałam Fineasza, on mnie odepchnął. Czekaj, co on mi wtedy powiedział... "Nie jesteś taka jak Izabela" czy "Nie jesteś Izabelą"... Coś takiego. A to oznacza, że mu na tobie zależy.
- To może go pocałuj i się o tym przekonamy?
- O nie, nic z tego.
- Czemu? Wtedy jakoś mogłaś go całować.
- Wtedy nie miałam chłopaka.
- Ty i twoja logika.
- Co? Nie jestem taka jak Fineasz! Mogę całować się z pierwszym lepszym, ale nie kiedy jestem z kimś w związku!
- No co ty powiesz?
- To co słyszałaś. - powiedziała Nicol, a potem dodała: - Za kogo ty mnie masz?!
Izabela nie odpowiedziała.
- No dalej! Odpowiedz!
- Skoro Fineasz nie chciał całować się z najpiękniejszą dziewczyną na świecie, - mówiła Garcia-Shapiro, zmieniając temat. - to czemu teraz całuje się z pierwszą lepszą?
- Bo to idiota, chce posmakować nowych doświadczeń. Na pewno cię nadal kocha.
- Kocha? Czy on kiedykolwiek mnie kochał? Zainteresował się mną, kiedy ja przestałam interesować się nim. To było 4 lata temu. Miałam wtedy 13 lat. Nie wiesz jak zdobyłam jego serce.
- Wiem, czytałam twój pamiętnik. Byłaś zakochana w Fineaszu i codziennie do niego przychodziłaś. Pewnego dnia przyszłaś do niego, ale traktowałaś go oschle, nie zwracałaś na niego uwagi. I wtedy on zwrócił uwagę na ciebie.
- Właśnie! Zaczął ze mną chodzić, bo chciał by było tak jak wcześniej. Bym nie traktowała go jak powietrze! Wcale mnie nie kochał! Nigdy! Nigdy... nigdy mnie nie kochał... - w oczach Izabeli zaszkliły się łzy, ale szybko otarła je rękawem. - Nie. Jestem silna. Nie będę przez niego nigdy więcej płakać.
- Dlaczego się z nim nie pogodzisz? Przecież, w końcu zawsze się godziliście.
- A co ty byś zrobiła, gdybyś zobaczyła, że Buford całuje się z inną?! - wykrzyknęła z wściekłością Izabela.
- Pewnie bym go zabiła. - Nicol wzruszyła ramionami.
- To w sumie nie taki zły pomysł. - uznała Izabela. Nicol spojrzała na nią ze zdziwieniem i szybko dodała:
- Ale ja to inna bajka! A ty powinnaś pogodzić się z Fineaszem.
- Dlaczego ci tak na tym zależy?! Założyłaś się z kimś czy co?
- Bingo! Trafiłaś w dziesiątkę!
- Serio? Z kim?!
- Z Milly. Obstawiłam, że wrócisz jutro do Fineasza, dlatego masz jutro do niego wrócić.
- Nie wrócę do niego bo ty tak chcesz!
- Słucham?
- Nie udawaj głuchej! Nie wrócę! Nigdy do niego nie wrócę!
Zapadła cisza. Po chwili Izabela dodała z żalem:
- Jesteś moją przyjaciółką. Powinnaś mnie wspierać, a nie zakładać się o takie rzeczy.
- Wybacz Izabelo, że tak bezpośrednio teraz powiem, ale: jesteś idiotką, nie potrafię brać cię na poważnie.
- Tak? - odparła Izabela wstając w łóżka. Stanęła naprzeciwko Nicoli. Była od niej wyższa i mogła patrzeć na nią z góry. - A co możesz powiedzieć o sobie? Kogo ty w ogóle traktujesz na poważnie? Wszystkich masz za idiotów. Myślisz, że jesteś najpiękniejsza, najmądrzejsza, a nawet nie wiesz co to jest film. Co w ogóle planujesz robić w przyszłości? Nie chodzisz do szkoły, nie kształcisz się. W 4556 roku miałaś już zapewnioną przyszłość. Byłaś sławna. A tu? To nie te same czasy. Co będziesz robić? Gdyby nie ja, gdzie byś się podziała?
- Mam wynajęte mieszkanie...
- Ale z początku mieszkałaś u mnie. Sama byś sobie nie poradziła. - im dłużej Izabela mówiła tym bardziej na twarzy Nicol kwitł grymas wściekłości. Najgorsze było dla niej to, że nie miała zielonego pojęcia jak na te zaczepki Izabeli odpowiedzieć. - A to mieszkanie, które niby wynajmujesz? Skąd masz pieniądze?
- Ja mieszkam za darmo. - Nicol postanowiła wyjawić jedną ze swoich tajemnic. - Właściciel przyjął mnie, bo był mi coś winien. Podczas podróży w czasie wyświadczyłam mu pewną przysługę.
Nie musiał cię przyjmować. Sama byś sobie nie poradziła. Nie zbudowałabyś sobie domu.
- Przestaniesz już?! - wykrzyknęła wściekła Nicola. Pomyślała, że trafiła kosą o kamień. Nie doceniała Izabeli. Ta dziewczyna łatwo potrafiła popsuć komuś humor... Zupełnie jak ona. Nicol stwierdziła, że nie zna Izabeli tak dobrze jak jej się wydawało.
- Przestanę. Jak ty przestaniesz namawiać mnie do powrotu do Fineasza i pomożesz mi.
- W czym ci pomóc?!
- Zapomnieć o Fineaszu. Nie chcę o nim myśleć. Nie chcę go znać.
- Najlepiej będzie zastąpić go innym chłopakiem.
- Raczej wątpię bym mogła się w kimś teraz zakochać.
- Zdziwiłabyś się jak łatwo zapomnieć o chłopaku po znalezieniu nowego.
- Ale ja nie chcę nowego chłopaka. Chcę od nich wszystkich odpocząć.
- Ehh... To może... Ja i Buford idziemy dzisiaj na dyskotekę. Może chcesz iść z nami? Rozerwiesz się, zapomnisz o Fineaszu.
- W sumie, mogłabym pójść.
- Dobra, ale na pewno nie pójdziesz w tym! Chodź! Idziemy na zakupy!

Nicol weszła do domu Buforda. Zobaczyła jego matkę, która karmiła Emily jakimś mlekiem z butelki.
- Co ty wyrabiasz?! - wykrzyknęła podbiegając do niej.
- Po pierwsze: nie mów do mnie na „ty”, bo nie jestem twoją koleżanką. Po drugie: karmię małą, nie widać?
- Ja jestem od karmienia! Od czego mam mleko w piersiach?!
- Tylko, że ciebie tu nie było od dobrej godziny, a Emi była głodna.
- To nie Emi, tylko Emily! Nie skracaj jej imienia!
Biffany podniosła się gwałtownie.
- Uważaj na słowa moja panno! Nie jestem twoją koleżanką. - Biffany mówiła spokojnie. Była opanowana. Nie krzyczała. Zbiło to Nicolę z pantałyku. Potrafiła kłócić się z ludźmi, ale ciężko jej było kłócić się z kimś, kto nie krzyczał.
- Zamiast interesować się córką, ty chodzisz z koleżankami na zakupy. A z tego co słyszałam od Buforda, idziecie dzisiaj na dyskotekę. Powinnaś być przy córce. Jesteś nieodpowiedzialną małolatą, więc nie waż się więcej podnosić na mnie głosu. - Nicol zamrugała oczami. Po raz drugi tego dnia nie potrafiła znaleźć sensownej odpowiedzi. Tyle, że na Izabelę wcześniej mogła nakrzyczeć, a teraz po prostu nie mogła tego zrobić. Od Biffany biła pewność siebie. No i miała rację. Nicol wcale nie przejmowała się córką. - Może nie powinnam cię winić, masz szesnaście lat. Ale to nie moja wina, że ty i Buford byliście tak nieostrożni. Nie dorosłaś jeszcze do tego by zostać matką. Sama nie poradzisz sobie z dzieckiem. Musisz zostawić to mieszkanie, które wynajmujesz i wprowadzić się tutaj.
- Co?!
- Sama nie poradzisz sobie z Emily. Nie możesz jej też codziennie wozić z centrum na przedmieścia. To dopiero noworodek. Nie możesz jej też tu zostawić, bo dziecko potrzebuje matki, nawet tej najmniej odpowiedzialnej.
- Ale tam mam mieszkanie w samym centrum...
- To nie jest żadna wymówka! Jutro twoje rzeczy mają być w tym domu.
- Dobra. - Nicol spojrzała na Biffany spode łba, a to słowo wymówiła z wielką łaską. - A teraz wybacz, muszę się przebrać. - powiedziała wymijając matkę Buforda.
Kobieta pokręciła głową. Nicol zachowywała się jak typowa nastolatka. Trudno uwierzyć, że była już matką.

Młodzież kręciła się na parkiecie w rytm muzyki. Niektórzy nie odmawiali sobie piwa. Izabela tańczyła z dwoma chłopakami na raz. Miała na sobie obcisłą czerwoną sukienkę. Na twarzy miała rozmazany już makijarz, ale ani jej, ani tańczącym z nią chłopakom to nie przeszkadzało. Izabela odmawiała alkoholu. Nie była na tyle zdesperowana żeby się upić. Poza tym wiedziała, że w takich miejscach lepiej zachować trzeźwość umysłu.
Buford i Nicol stali przy barze i namiętnie się całowali. Wtem podszedł do nich jakiś chłopak i powiedział:
- Hej, Buf. Wybacz, że przerywam ci to porno...
- Nie przesadzaj, tylko się całowaliśmy... - wtrąciła Nicola.
- ...ale chciałem się zapytać, czy znasz tamtą dziką piękność?
- Masz na myśli mnie? - spytała Strong.
- Oh, jesteś nadzwyczajnie piękna, ale nie ośmieliłbym się odbijać Bufordowi dziewczyny. Bo jesteś jego dziewczyną, prawda?
- Tak, jestem Nicol. - powiedziała wyciągając do chłopaka rękę.
- Michael. - odparł i podał jej rękę. - A mówiłem o tamtej dziewczynie. - powiedział wskazując w stronę parkietu.
- Chodzi ci o Izabelę? - zdziwił się Buford.
- Nie nazwałabym jej ani dziką, ani piękną. - powiedziała Nicol.
- A ja owszem. - odparł Michael i poszedł w jej stronę.
- Co to za facet? - spytała Nicol.
- Kolega z pracy... W pewnym sensie...
- Czyli w jakim?
- Pogadamy o tym później, dobra? - odparł Buford i wrócił do całowania.

Przeczytałeś/-łaś? Zostaw komentarz! :D

Linki

tbeSara124 Twórczość
Historie
Główne serie
Zastępowe opowieści
Jak zostać ognikiem? | Liderka | Harcówka | Nowa w zastępie | Bitwa zastępów
Fineasz i Ferb po trzynastce
Zerwanie | "Izabelo jesteś genialna" | Pierwszy pocałunek | Tyle starań... | Załamanie | Agent Stefa | Powoli wszystko się wyjaśnia | Bal | Przygotowania do imprezy | Osiemnastka Fretki | Lot do Paryża | Uroki spaceru | Tajemnicza nieznajoma | Czerwone oczy | Coś jest nie tak | Wojna? | Parami | Ostatnia wiązka | Zmartwienia Stephanie | Lot | Konkurs
...i Nicol
Nastoletnie problemy | Irving z przyszłości | Chodzi o czas! | Historia Nicol | Historia Nicol - ciąg dalszy | Zakupy | Taniec | Randka | Mieszkanie | Vanessa | Koszykówka | Dziewczyna ze zdjęcia | Skrytobójca | Ten wyjątkowy | Urodziny Dundersztyca | Przez drugi wymiar | Stary przyjaciel | Bitwa i psychol | Przeprowadzka | Maskotka | Ferbanie | Mecz | Zdrada | Prawda w oczy kole | Dzika piękność | Sekrety Izabeli | Plan Izabeli | Zranione serce | Tajemnica wyszła na jaw | Prawda | Wszystko się kiedyś kończy | Problemy Fineasza | Przemytnicy | Gang | Święta | Nowy rok | Równonoc | Podejrzana | Początek niebezpieczeństwa | Ucieczka | Wojna gangów | Nowy początek | Podwójne urodziny | Wypadek | Znajoma | Weselisko | Plany na przyszłość | Pożegnania | Dzieci | Ciąg dalszy nastąpi
Tajemnice pamiętnika Izabeli
Emily | Kuzynostwo | Wyjaśnienia | Sekret Van Stommówny | Florencja | Alternatywna linia czasu
Inne powiązane
Shiri - dwa wymiary | Gadka szmatka
Inne serie
Adoptowana
Wstęp | Rozdział 1 | Rozdział 2 | Rozdział 3 | Rozdział 4 | Rozdział 5 | Rozdział 6 | Rozdział 7 | Rozdział 8 | Rozdział 9 | Rozdział 10 | Rozdział 11
Sacrum
Srebrny sedes | Zrujnowane marzenia | Horyzont zdarzeń
Letni sen: Asia jest super
Zdjęcie
Złoty sedes | Wszystko zaczęło się od kartkówki | Czas to pieniądz | Detektywów dwóch
Ocean Niespokojny
Seria opowiadań pisana z Asią
Opowiadania pierwszego wymiaru
Lemury, pistolet i proszek - czyli jak rozzłościć Stephanie | Ogórki, wesele i lekarz - czyli jak wytrącić Fretkę z równowagi | Miłość i krew - czyli jak przetrwać wojnę
Opowiadania drugiego wymiaru
Nieobecność | Obecność | Strach
Inne
Dwuwymiarowe zamieszanie
Seria opowiadań pisana z Asią i Franką
Mieszanina niejednorodna
Granica wymiarów i wytrzymałości psychicznej|
|Nowe funkcje smartfona|Wymiarowanie|Facebook ponad wymiarami|Siostra-bratnia-dusza-ja|Plany, plany i niewypały|Brat pierwsza klasa
Historie pełnometrażowe
Io | Ferbella | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 1 | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 2
Historie pisane na czacie
Klątwa czerwonej myszy | Historia gadających krów | Sporty ekstremalne | Zdrada i śmierć pozostałych
Serie, w których pisaniu brałam udział
Podróż z Totalną Porażką |
| Nasza 6 podbija trasę | Niedaleko | Ucieknij z kicia | Wielka imprezka cz.1 | Wielka imprezka cz.2 | Zostało ich 4 albo 5 | Półfinałowe wyzwanie | To już wielki finał
Odcinki/piosenki, w których pisaniu brałam udział
Dziękujemy, że jesteś tu też
Bohaterowie
Pierwsze pokolenie
Nicole Strong | Stephanie Winner | Klarisa Windy | Dylan Milington | Michael Jenkins
Drugie pokolenie
Shiri Flynn | Justin Flynn | Katrin Morgan | Florencja Van Stomm
144 pokolenie
Jake Flynn | Emily Fletcher | Demi Delonds | Alin Delonds
Drugi wymiar
Nicole Strong | Stephanie Winner
Postacie na konkursy
Cate Blue | Omar El-Saeidi | Omar El-Saeidi | Kelly Tjinder | Bruse Van Stomm | Marlene Du Bois
Inne
Piosenki
Piękne zło | Spadniesz w dół! | Normalnie żyć | Poczekaj chwilę! | Kiedy się zakocham | Wystarczy znaleźć drzwi | Wybacz | Tylko ty i ja
Organizacje
Zastęp ogników 46485 | Cheerleaderki | Banda szkolnych żartowniś
Przedmioty
Pamiętnik Izabeli
Miejsca
Harcówka 46485 | "U Róży"
Poza fanonem FiF
Oryginalne uniwersa
9 wymiarów
Sto procent mózgu
Inne fanony
Miraculum
Bohaterowie
Edith Frasinati | Zabb | Paulina Soler | Kamma | Fenny | Tosuu | Dentte | Korra
Historie
Jednostrzałowce
Niepowstrzymani
Wiadomość | Derpy roku | Tam, gdzie latają Akumy | W świecie Fan-Fiction | Dzieje Plaggi i Ed | Zdemaskowana | Mistrz kierownicy
Nieobecni
...
Niewolni
...
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.