FANDOM


Medal Ten artykuł otrzymał nagrodę artykułu października w roku 2016.
NagłowekIN
Sekrety Izabeli

...i Nicol
Insezon2
Twórca: Sara124
Sezon: 2
Numer odcinka: 26 (w serii)
7 (w sezonie)
Opublikowano: 20 maja 2016
Chronologia
Poprzedni: Dzika piękność
Następny: Plan Izabeli
Fineasz zastanawia się, dlaczego w dzieciństwie nie odwiedzały go żadne dziewczyny z wyjątkiem Izabeli. Postanawia się dowiedzieć. W tym celu spotyka się ze Stephanie i Angelą. Poznaje straszne rzeczy dotyczące jego byłej dziewczyny.

Bohaterowie

Fabuła

Fineasz i Ferb siedzieli pod drzewem. Oboje milczeli. Ferb jak zwykle czytał jakąś książkę. Fineasz tymczasem pogrążony był we własnych myślach. Zielonowłosy co jakiś czas zerkał na brata, zastanawiając się czy myśli o nowym wynalazku, czy o wczorajszym incydencie z Izabelą. Wkrótce to, co powiedział rudowłosy, rozwiało wszystkie jego wątpliwości:
- Dlaczego nigdy nie przychodziła do nas żadna dziewczyna? - zapytał.
- Chyba nie do końca zrozumiałem, o co ci chodzi? - odparł Ferb.
- Chodzi o to, że nigdy nie odwiedzała nas żadna dziewczyna oprócz Izabeli. Oczywiście, od czasu do czasu jakaś przychodziła, ale po kilku dniach przestawała i już nigdy nie wracała. Czasem nawet miałem wrażenie, że unikają mnie na ulicy.
- O czym ty mówisz? Żadna cię nie unika, wręcz przeciwnie! Lgnął do ciebie jak myszy do sera, a ty lubisz się z nimi całować...
- Tak, ale to się zaczęło, kiedy Izabela wyjechała za uczelnię poza miastem. Wcześniej mnie unikały, ja to wiem! - powiedział Fineasz wstając. - Dlaczego mnie unikały? Bały się mnie? Niemożliwe, bo teraz się mnie nie boją!
- Może je spytasz Einsztajnie?
- Świetny pomysł! Dzięki Ferb! - wykrzyknął Fineasz i wybiegł z ogródka. Po chwili wrócił i spytał: - Mogę pożyczyć twój samochód? - Ferb rzucił mu kluczyki. - Dzięki!

Fineasz zajechał pod kafejkę "U Róży". Usiadł przy jednym ze stolików. Wkrótce podeszła do niego blond włosa kelnerka i spytała:
- Co zamawiasz?
- Stephanie, właściwie to chciałem z tobą porozmawiać. Izabeli nie ma?
- Już tu nie pracuje. Powinieneś o tym wiedzieć, jesteś jej chłopakiem. - powiedziała.
Steph i Izabela zatrudniły się w tej kawiarence rok temu. Izabela chciała tam pracować razem z Nicol, lecz ta druga nie chciała. Steph tymczasem zatrudniła się tu przez przypadek, gdyż chciała rywalizować z Nicol. Mimo to, kiedy dowiedziała się, że Nicol tutaj nie pracuje, nie zrezygnowała z pracy, gdyż pracodawca ofiarował hojne wynagrodzenie. Izabela zaś zwolniła się z pracy, kiedy dostała się na uniwersytet poza Danville.
- Poza tym, - mówiła dalej Steph. - jestem w pracy, nie mogę z tobą rozmawiać, chyba, że zamówisz coś dla mnie i dla siebie.
- Po pierwsze: zerwałem z Izabelą. - powiedział. - Po drugie: napijesz się kawy?
- Jasne, czemu nie? To idę po te kawy. Zaraz będę.
Stephanie na chwilę zniknęła w pomieszczeniu dla pracowników, by po chwili wrócić z dwoma kubkami wrzącej kawy, mlekiem, cukrem i słoiczkiem miodu. Fineasz zastanawiał się przez chwilę po co jej miód, dopóki Steph nie usiadła naprzeciwko niego i nie dodała sobie miodu do kawy.
- Dobre to jest? - spytał.
- Kawa z miodem? Owszem, lepsza niż z cukrem.
Fineasz wzruszył ramionami i też dodał do swojej kawy miodu. Steph spojrzała na niego ze zdziwieniem.
- Ty też pijesz kawę z miodem?
- Nie, ale skoro mówisz, że jest taka dobra, to chyba warto spróbować.
- Uwierz mi, warto. Ale chyba nie przyszedłeś rozmawiać o kawie, prawda?
- Owszem, chciałem pomówić o tobie i Izabeli.
- Ja i Izabela nie mamy nic wspólnego. Nie przyjaźnimy się, nie jesteśmy nawet dobrymi znajomymi.
- Wiem o tym.
- Więc o co ci chodzi?
- Posłuchaj. Pamiętasz te wakacje, w które zaczęłaś nas odwiedzać?
- Oczywiście.
- Mieliśmy wtedy 12 lat.
- Nie Fineasz, ty miałeś 12 lat. Ja miałam 13.
- Faktycznie. Czasem zapominam, że jesteś ode mnie rok starsza. Tak, czy siak, zaczęłaś do nas przychodzić. Od balu z okazji rozpoczęcia lata.
- Tak. - Steph uśmiechnęła się do swoich wspomnień. - Tańczyłam na nim z Ferbem. Przychodziłam do was, bo mi się podobał.
- Ciekawe, że przyznajesz to tak otwarcie.
- Bo to nie jest żadna tajemnica. Wszyscy o tym wiedzieli. Ty o tym wiedziałeś. Nawet Ferb to wiedział! Cóż, za specjalnie to ja się z tym nie kryłam...
- Fakt, ale w połowie wakacji przestałaś do nas przychodzić. Dlaczego?
Stephanie milczała.
- Byliśmy w Anglii. Kiedy wróciliśmy zorganizowaliśmy noc w namiotach na naszym podwórku. - mówił dalej Fineasz. - Jeden namiot dla dziewczyn, a drugi dla chłopaków. Ty byłaś w namiocie z Izabelą, Milly i Gretą. Następnego ranka, już ciebie nie było. Co się stało? Izabela powiedziała, że mówiłaś, że jesteś poważną dziewczyną i, że nie dla ciebie takie dziecinne zabawy i już więcej do nas nie przyjdziesz.
- Izabela kłamała. - powiedziała złowrogo Steph. Spojrzała na Fineasza, wyglądała tak jakby się w niej zagotowało. W jej oczach zapaliły się złowrogie iskierki. - Nigdy nie lubiłam Grety, mimo to od pewnej rozmowy z Izabelą, starałam się przestać jej ubliżać i ją tolerować. W namiocie pokłóciłyśmy się z Gretą o miejsce do spania. Greta uległa. Po jakimś czasie wszystkie poszłyśmy spać. Obudziłam się w środku nocy. Izabela stała nade mną z nożyczkami w ręku. Złapałam się za włosy. Obcięła mi je do ramion. Powiedziała, że przegięłam pałę i żebym zostawiła Gretę w spokoju. Ja szybko spakowałam swoje rzeczy i uciekłam do domu. Następnego dnia poszłam do fryzjera, bo Izabela niezbyt wprawnie posługiwała się nożyczkami.
- Czyli?
- Czyli obcięła mi krzywo włosy. Uwierz, to był dla mnie cios. Z pięknego warkocza do pasa zostały mi włosy obcięte prawie do ramion. Nie mogłam ich nawet związać w kucyk, były tak krótkie! Na szczęście, kiedy poszłam do gimnazjum, zdążyły mi nieco odrosnąć poza ramiona, także nie wyglądałam tak tragicznie.
- Ale to tylko włosy. Mogłaś do nas wciąż przychodzić.
- Dla mnie obcięcie włosów do ramion, to jak dla ciebie ogolenie się na łyso.
Fineasz odruchowo chwycił się za swoją rudą czuprynę.
- Teraz rozumiem. - powiedział. - Dlaczego nam tego nie powiedziałaś?
- Ze wstydu. Nie miałam pojęcia, że Izabela powiedziała, że ja niby mówiłam, że spędzanie z wami czasu to dziecinada. No ale spójrz na moje włosy! do tej pory nie odrosły! Sięgają ledwie bioder, a kiedyś były do pasa!
- Przykro mi. - powiedział Fineasz. - Dziękuję, że mi o tym powiedziałaś. - powiedział wstając. Przy okazji wyciągną pieniądze w jej stronę. - Za kawę, reszty nie trzeba. - powiedział ruszając w stronę wyjścia.
Patrząc jak odchodził, na twarzy Steph pojawił się złośliwy uśmieszek.

Fineasz i Angela usiedli na ławce w parku. Angela nie raczyła się pierwsza odezwać. Zastanawiała się po co Flynn chciał się z nią spotkać. Czyżby chodziło o ich ostatni pocałunek? Chciał wyjaśnić to zajście i powiedzieć, żeby nie robiła sobie nadziei? Nie, na pewno nie chodziło o to. Fin już nie raz całował się z dziewczynami i nigdy im niczego nie wyjaśniał, a one wiedziały, że nie należy sobie robić zgubnych nadziei. Więc o co chodziło? Może o Izabelę? Może zrobiła mu awanturę, po tym jak Angie powiedziała jej, że Fineasz ją pocałował, a nie ona jego?
W końcu chłopak przemówił:
- Chciałem pomówić o Izabeli.
"Więc miałam rację." - pomyślała Angela.
- Wybacz Fineasz, ale nie mam zamiaru przyjmować "batów" na siebie. - odparła dziewczyna.
- Co? - spytał zdezorientowany Flynn.
- To ty mnie pocałowałeś, więc miałam prawo powiedzieć to Izabeli. Jeśli zerwaliście to was problem, a nie mój - mówiła Angela wstając, z zamiarem odejścia. - więc powinniście to wyjaśnić między sobą.
- Co? - Fineasz wstał i chwycił Angelę za rękę. Blondynka spojrzała na niego z politowaniem. - Kiedy ja wcale... Nie o tym chciałem porozmawiać! - powiedział. Na twarzy Angie pojawiło się zdumienie.
- A o czym? - spytała.
- To skomplikowane. - powiedział Fineasz powtórnie siadając na ławce. Angela usiadła obok niego czekając na to co dalej powie. - Pamiętasz jak wprowadziłaś się do Danville? Ja i Ferb oraz Izabela chcieliśmy się dowiedzieć, kto tu się wprowadził. Kiedy przechodziliśmy obok twojego domu, wybiegłaś nam na przeciw. Od tej chwili odwiedzałaś nas codziennie, aż w końcu przestałaś. Kilka razy przychodziłem do ciebie, ale albo mi nie otwierałaś, albo twoja mama mówiła, że cię nie ma. W końcu i ja przestałem cię odwiedzać.  - Fineasz zrobił krótką pauzę i spojrzał na Angelę. Dziewczyna nic nie mówiła, tylko nagle z wielkim zainteresowaniem zaczęła przyglądać się swoim klapkom. Wkrótce Fineasz znowu przemówił: - Powiedz mi tylko, czy to przez Izabelę?
- Tak. To przez nią. Podobałeś mi się. I jej też. Ona zauważyła, że mi się podobasz, a ja zauważyłam, że jej się podobasz. I tak jakoś wyszło, że zaczęłyśmy sobie dokuczać...
- Zaraz, zaraz. - przerwał jej Fineasz. - Podobałem ci się?
- No, tak.
- Ale jak to? Mieliśmy wtedy 10 lat!
- Proszę cię... Dziewczyny dorastają szybciej niż chłopcy. Poza tym Izabeli podobasz się od przedszkola.
- Od przedszkola?! Skąd to wiesz?!
- Paulin Heller mi to powiedziała. Podobno przyjaźniły się w dzieciństwie. Ale kiedy ich przyjaźń się skończyła, Paulin wygadała wszystkim naokoło wszystkie sekrety Izabeli. Miała z tego niezłą frajdę. Podobno Izabela była tak skołowana, że nawet nie pomyślała aby odgryźć się tym samym.. Wracając: Izabela próbowała się mnie pozbyć, a ja próbowałam pozbyć się jej. No i pewnego dnia zaprosiła mnie do siebie na nocowanie. Powiedziała, że to żałosne, aby kłócić się o chłopaka i zaproponowała kompromis. Ja się zgodziłam. Pamiętasz ten stary drewniany dom na zakręcie, który zburzyli w zeszłym roku?
- No, pamiętam. - odparł Fineasz. - A co to ma do rzeczy?
- Izabela zaproponowała to nocowanie, bo akurat jej rodzice gdzieś pojechali. Wtedy ja z Izabelą poszłyśmy się spytać moich rodziców o zgodę. Zazwyczaj byli niechętni na takie prośby, ale widząc niewinny wyraz twarzy dziewczyny, z różową kokardą na głowie, zgodzili się. No i kiedy przechodziłyśmy obok tego drewnianego domu Izabela powiedziała, że strasznie bałaby się tam wejść i spytała mnie, czy boję się tak samo  jak ona, a ja na to: "Niczego się nie boję!". Założyłyśmy się o to czy tam wejdę, a kiedy tam weszłam, ona zatrzasnęła drzwi i je czymś zagrodziła. Nikt oprócz niej nie wiedział, że tam jestem. Nikt mnie nie szukał, bo rodzice myśleli, że jestem bezpieczna u Izabeli. Całą noc spędziłam na podłodze w jakimś starym drewniany domu śmierdzącym stęchlizną, trzęsąc się z zimna i strachu, słysząc tupot myszy i czując obecność obserwujących mnie pająków. - Angela zatrzęsła się na to wspomnienie, po czym przytuliła się do Fineasza. - To było straszne! 0 powiedziała łkając. - Izabela wypuściła mnie następnego ranka, ale zakazała komukolwiek o tym mówić, bo zrobi coś gorszego. I kazała mi się do ciebie nie zbliżać. - Angela wybuchła płaczem, wyrwała się z objęć Fineasza i uciekła.

Fineasz szedł w stronę domu. Nie mógł uwierzyć w to co właśnie usłyszał od Angeli i Stephanie. Znał Izabelę tyle lat, trudno mu było dopuścić do siebie myśl, że jego przyjaciółka jest taką tyranką!
Chłopak spostrzegł dwie radosne dziewczyny idące w jego stronę. Dwie najlepsze przyjaciółki. Zawsze wesołe i cieszące się z życia. Niebiesko-włosa i brunetka. Kiedy tak na nie patrzył zastanawiał się czy kiedykolwiek mają problemy. Dziewczyny uśmiechnęły się do Fineasza. Ich uśmiechy były zaraźliwe, więc chłopak, mimo parszywego humoru, również się uśmiechnął.
- Cześć Finny! - wykrzyknęły jednocześnie.
- Hej Sophie, hej Nazz! - odparł, już miał je wyminąć, lecz go zatrzymały.
- Widziałeś dziś swoją dziewczynę? - spytała uśmiechnięta Nazz.
- Wygląda bosko! - dodała równie uśmiechnięta Sophie.
- Ja i Izabela zerwaliśmy. - powiedział Fineasz, a z jego twarzy zszedł uśmiech.
- Naprawdę? - spytała Sophie, robiąc się równie smutna.
- Dlaczego dowiaduję się o tym dopiero teraz? - spytała Nazz, chwytając się pod boki.
- To skomplikowane, naprawdę. - odparł chłopak i nagle zdał sobie sprawę jak bardzo ma tego wszystkiego dość i jak bardzo jest zmęczony. - Muszę iść. Na razie!
- Pa! - odparły dziewczyny, patrząc jak odchodził.
- Zasłużył sobie. - powiedziała Nazz po chwili. - Cały czas zdradzał Izabelę.
- Może i tak. - powiedziała Sophie. - Ale skoro tak bardzo lubił ją zdradzać, to dlaczego jest taki przygnębiony?

Isa's new style
Fineasz tymczasem kierował się do domu. I nagle ją zobaczył. Po drugiej stronie ulicy. Z początku jej nie poznał, bo wyglądała... inaczej. Zrezygnowała z różowej kokardki, a kucyka, którego zawsze zapinała sobie nisko, tym razem zrobiła wysoko. Prócz tego, założyła czarną miniówę i pantofelki w tym samym kolorze. Miała na sobie granatową bluzkę na ramiączka. Szła przed siebie dumnym krokiem z wysoko podniesioną głową. Nie wyglądała jak "różowa Izabela:, którą znał.
Przebiegł przez ulicę. Musiał z nią porozmawiać.
- Zejdź mi z oczu. - powiedziała, kiedy zagrodził jej drogę.
- Izabelo, co się stało? Dlaczego nie jesteś ubrana na różowo?
- Nie jestem różową panterą, nie muszę się ubierać na różowo.
- Tak, ja tylko... łał... jestem pod wrażeniem.
- Nic mnie to nie obchodzi. Zerwaliśmy ze sobą, zapomniałeś? Chcę cię wymazać z pamięci, po tym jak przyprawiłeś mi rogi, więc zejdź mi z oczu!
- Ani mi się śni. Najpierw wyjaśnij mi, co zrobiłaś Angeli i Steph, aby do nas nie przychodziły.
- Nic im nie zrobiłam, o czym ty w ogóle mówisz?
- Wszystko mi powiedziały! Obcięłaś Steph włosy, a Angelę zamknęłaś...
- O czym ty... Ty im wierzysz?! Znasz mnie tyle lat, a wierzysz w słowa dziewczyn, które mnie nienawidziły i zrobią wszystko żeby mnie oczernić?! Nie mogę w to uwierzyć! Co ja w ogóle w tobie widziałam?! Nienawidzę cię! - wykrzyknęła Izabela, wybuchła płaczem, wyminęła Fineasza i pobiegła w stronę domu. Zostawiła rudowłosego z mętlikiem w głowie. Po tym zajściu chłopak już nie wiedział komu ma wierzyć.
Przeczytałeś/-łaś? Zostaw komentarz! :D

Inne informacje

Linki

tbeSara124 Twórczość
Historie
Główne serie
Zastępowe opowieści
Jak zostać ognikiem? | Liderka | Harcówka | Nowa w zastępie | Bitwa zastępów
Fineasz i Ferb po trzynastce
Zerwanie | "Izabelo jesteś genialna" | Pierwszy pocałunek | Tyle starań... | Załamanie | Agent Stefa | Powoli wszystko się wyjaśnia | Bal | Przygotowania do imprezy | Osiemnastka Fretki | Lot do Paryża | Uroki spaceru | Tajemnicza nieznajoma | Czerwone oczy | Coś jest nie tak | Wojna? | Parami | Ostatnia wiązka | Zmartwienia Stephanie | Lot | Konkurs
...i Nicol
Nastoletnie problemy | Irving z przyszłości | Chodzi o czas! | Historia Nicol | Historia Nicol - ciąg dalszy | Zakupy | Taniec | Randka | Mieszkanie | Vanessa | Koszykówka | Dziewczyna ze zdjęcia | Skrytobójca | Ten wyjątkowy | Urodziny Dundersztyca | Przez drugi wymiar | Stary przyjaciel | Bitwa i psychol | Przeprowadzka | Maskotka | Ferbanie | Mecz | Zdrada | Prawda w oczy kole | Dzika piękność | Sekrety Izabeli | Plan Izabeli | Zranione serce | Tajemnica wyszła na jaw | Prawda | Wszystko się kiedyś kończy | Problemy Fineasza | Przemytnicy | Gang | Święta | Nowy rok | Równonoc | Podejrzana | Początek niebezpieczeństwa | Ucieczka | Wojna gangów | Nowy początek | Podwójne urodziny | Wypadek | Znajoma | Weselisko | Plany na przyszłość | Pożegnania | Dzieci | Ciąg dalszy nastąpi
Tajemnice pamiętnika Izabeli
Emily | Kuzynostwo | Wyjaśnienia | Sekret Van Stommówny | Florencja | Alternatywna linia czasu
Inne powiązane
Shiri - dwa wymiary | Gadka szmatka
Inne serie
Adoptowana
Wstęp | Rozdział 1 | Rozdział 2 | Rozdział 3 | Rozdział 4 | Rozdział 5 | Rozdział 6 | Rozdział 7 | Rozdział 8 | Rozdział 9 | Rozdział 10 | Rozdział 11
Sacrum
Srebrny sedes | Zrujnowane marzenia | Horyzont zdarzeń
Letni sen: Asia jest super
Zdjęcie
Złoty sedes | Wszystko zaczęło się od kartkówki | Czas to pieniądz | Detektywów dwóch
Ocean Niespokojny
Seria opowiadań pisana z Asią
Opowiadania pierwszego wymiaru
Lemury, pistolet i proszek - czyli jak rozzłościć Stephanie | Ogórki, wesele i lekarz - czyli jak wytrącić Fretkę z równowagi | Miłość i krew - czyli jak przetrwać wojnę
Opowiadania drugiego wymiaru
Nieobecność | Obecność | Strach
Inne
Dwuwymiarowe zamieszanie
Seria opowiadań pisana z Asią i Franką
Mieszanina niejednorodna
Granica wymiarów i wytrzymałości psychicznej|
|Nowe funkcje smartfona|Wymiarowanie|Facebook ponad wymiarami|Siostra-bratnia-dusza-ja|Plany, plany i niewypały|Brat pierwsza klasa
Historie pełnometrażowe
Io | Ferbella | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 1 | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 2
Historie pisane na czacie
Klątwa czerwonej myszy | Historia gadających krów | Sporty ekstremalne | Zdrada i śmierć pozostałych
Serie, w których pisaniu brałam udział
Podróż z Totalną Porażką |
| Nasza 6 podbija trasę | Niedaleko | Ucieknij z kicia | Wielka imprezka cz.1 | Wielka imprezka cz.2 | Zostało ich 4 albo 5 | Półfinałowe wyzwanie | To już wielki finał
Odcinki/piosenki, w których pisaniu brałam udział
Dziękujemy, że jesteś tu też
Bohaterowie
Pierwsze pokolenie
Nicole Strong | Stephanie Winner | Klarisa Windy | Dylan Milington | Michael Jenkins
Drugie pokolenie
Shiri Flynn | Justin Flynn | Katrin Morgan | Florencja Van Stomm
144 pokolenie
Jake Flynn | Emily Fletcher | Demi Delonds | Alin Delonds
Drugi wymiar
Nicole Strong | Stephanie Winner
Postacie na konkursy
Cate Blue | Omar El-Saeidi | Omar El-Saeidi | Kelly Tjinder | Bruse Van Stomm | Marlene Du Bois
Inne
Piosenki
Piękne zło | Spadniesz w dół! | Normalnie żyć | Poczekaj chwilę! | Kiedy się zakocham | Wystarczy znaleźć drzwi | Wybacz | Tylko ty i ja
Organizacje
Zastęp ogników 46485 | Cheerleaderki | Banda szkolnych żartowniś
Przedmioty
Pamiętnik Izabeli
Miejsca
Harcówka 46485 | "U Róży"
Poza fanonem FiF
Oryginalne uniwersa
9 wymiarów
Sto procent mózgu
Inne fanony
Miraculum
Bohaterowie
Edith Frasinati | Zabb | Paulina Soler | Kamma | Fenny | Tosuu | Dentte | Korra
Historie
Jednostrzałowce
Niepowstrzymani
Wiadomość | Derpy roku | Tam, gdzie latają Akumy | W świecie Fan-Fiction | Dzieje Plaggi i Ed | Zdemaskowana | Mistrz kierownicy
Nieobecni
...
Niewolni
...
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.