FANDOM


A wygrała Portugalia!

No Screenshot 2
Autor: EkawekaDxC
Opublikowano: 14.05.2017

A wygrała Portugalia - krótki one shot przedstawiający reakcję Proczadzikowców na finał tegorocznej Eurowizji w Kijowie.

Bohaterowie

Fabuła

UWAGA!
Poniższy tekst może zawierać wątki i/lub słownictwo niestosowne do twojego wieku.
Czytasz na własną odpowiedzialność.

- Zwycięzcą jest..... Portugalia!
Publiczność zawrzała. Reprezentant zwycięskiego państwa wyszedł dumnie na scenę, odbierając swoje trofeum. Wszyscy byli szczęśliwy. Czemu się dziwić? Piosenka była tak głęboka, artystyczna, wzruszająca, poruszająca... Idealna! A ten taniec. Tak, on zdecydowanie zdobył serca wszystkich widzów.
- No chyba kurwa nie.
Proczadzikowcy spojrzały na Taylerka. Chłopak wpatrywał się z niedowierzaniem w ekran, nie mogąc uwierzyć w to, co słyszy. Nie dość, że wygrał człowiek, który w jego ocenie, ruszał się jak niedorozwinięty, to jeszcze Kasia Moś zajęła tak niskie miejsce. Czy Eurowizja jest w rzeczywistości żartem?
Cała szóstka siedziała na podłodze przed plazmowym telewizorem. Miała być dobra zabawa, a wyszedł dramat. Oczywiście, świetnie się bawili podczas piosenek, jednak ogłoszenie wyników zabiło w nich ostatnie chęci do życia.
Pozostali milczeli. Oni również mieli innych faworytów. W oczach Jolie nawet zabłysły łzy. Mocno kibicowała Francji.
Hermiona przeklinała pod nosem, nie mogąc wydusić z siebie ani słowa, co było dziwne, jak na nią.
Nazz nie wiedziała, co myśleć. Pierwszy raz oglądała Eurowizję. Myślała, że jest to program na poziomie, pełen świetnej zabawy i przede wszystkim, dobrego gustu. A tymczasem, zawiodła się. Portugalia? Nawet ona sama tańczy lepiej! W tym momencie straciła wiarę w ten kontynent.
Jolie załkała cicho. Zawsze podchodziła emocjonalnie do tego typu konkursów. Płakała na Euro, płacze i na Eurowizji. Francji rzadko kiedy dane jest wygrać. Na jej szczęście, nikt nie zwrócił na jej zawód większej uwagi. Wszyscy byli zajęci swoją chwilową depresją.
Sophie opuściła flagę Austrii, marszcząc brwi. Chyba się przesłyszała. Tak, z całą pewnością się przesłyszała. Każdy, dosłownie KAŻDY był lepszy od tegorocznego zwycięzcy. Nawet Azerbejdżan. Ona sama kibicowała Australii, ponieważ brzmiało podobnie do Austrii i reprezentant tego kraju podobny był do Taylerka. No i miał ładną piosenkę.
Ginger wzięła głęboki wdech, podnosząc się na równe nogi. Obrzuciła telewizor nienawistnym spojrzeniem, po czym dumnie wyszła z pokoju. Pozostali przez krótką chwilę zastanowili się, czy nie poszła się zabić, jednak szybko przestali się tym przejmować.
Jakim cudem wygrała Porgutalia? - to pytanie zadawała sobie cała szóstka.
- Gdyby wygrała Polska, - zaczęła monotonnym tonem Hermiona, skupiając na sobie uwagę wszystkich - mogłabym zauważać jej zwycięstwo w Kijowie następnego roku. Ale Eurowizja w Lizbonie? To nie miało tej magii, a Eurowizja nie zostanie w Europie wschodniej. Beznadzieja.
Tayler pokiwał głową, zaciskając pięści. Był bliski wyrzuceniu telewizora przez okno, jednak nie wypadało zważywszy na fakt, że to nie był jego dom. Jak raz, spotkali się u Ginger, a nie u niego.
- Cieszę się, że nie żyję na tym kontynencie bez gustu. - stwierdziła Nazz. - A Włochy były proczadzikowe. I mieli goryla. Goryl jest lepszy od jakiegoś upośledzonego kolesia.
- Ale Kasia Moś była epicka! - dodał Stevenson, wymachując rękoma. - Już nawet nie chodzi o małą Hiszpanię, a o fakt, że Polska jest tak nisko! CZY TEN ZASRANY KONTYNENT NIE MA KURWA GUSTU?!
- Jebać to. - stwierdziła Ulaniuk, mrużąc groźnie oczy. - Mam dość. Nigdy więcej Eurowizji. Zawiodłam się na własnym kontynencie.
- Francja była fajna.
Wszyscy popatrzeli ze zdziwieniem na Jolie. Dziewczyna na prawdę wierzyła w Paryż, co było widać właśnie teraz. Ocierała łzy, spuszczając wzrok w podłogę. Widząc to, Nazz uśmiechnęła się pokrzepiająco, przytulając ją do siebie.
- Może Eurowizja w Paryżu za rok. - powiedziała.
Martin wzruszyła ramionami.
- Mam to już gdzieś. Pewnie znów wygra najgorszy.
Tayler ułożył dłoń na jej ramieniu. Hermiona z kolei oparła się o niego, a Sophie w pozostawała nieruchoma.
- Szkoda nawet Germanistanu. - zauważył chłopak. - Być ostatnim. Jejku.
- Nawet szwaby były lepsze od Portugalii. - stwierdziła Ukrainka. - Przerzucamy się na Eurowizję Junior? Nie jest tak upolityczniona.
- Przerzucamy się na Proczikowizję. - powiedziała Sophie.
Dziewczyna jako jedyna uśmiechnęła się, spoglądając na pozostałych.
- Zróbmy własny konkurs muzyczny. Będą śpiewać grupki, które są w naszej szkole. Proczadzikowcy, Złe Trio, Zjednoczona Klasa I B, Pentagram. Co wy na to?
Zanim jednak zdążyli odpowiedzieć, do pokoju weszła Ginger. Jej wyraz twarzy nie wyrażał nic. Uwagę pozostałych skupił jednak ostry nóż, który trzymała w dłoni.
- Moja Japonia nigdy nie wystąpi w tej beznadziei. - powiedziała nieco ochrypłym tonem. - Europa to dno.
- Niedługo to będzie Islamska Republika Europy, więc luz. - zauważyła Hermiona.
Hirano zdawała się tego nie słyszeć. Podeszła do telewizora, na ekranie którego leciały już reklamy. Skłoniła się ku niemu, niczym wojownik sumo przed swoim przeciwnikiem, po czym z zimną krwią wbiła w szklany ekran ostrze.
Wszyscy instynktownie odsunęli się do tyłu, wstrzymując oddech. Japonka zwróciła się ku nim, patrząc na nich z powagą.
Rywalizacja po prostu nie jest dla wszystkich.
- Tooo.... - zaczęła Jefferson, wciąż obejmując Jolie. - Idziemy na pizze i zapominamy o tej mehowości?
Zapadła krótka cisza, podczas której wszyscy wpatrywali się w Ginger. Ta natomiast odłożyła ostrożnie nóż, po czym odgarnęła włosy.
- Jasne. - odparła. - Przyda się takie odprężenie. A za rok nie oglądamy.
Po pięciu minutach wszyscy byli już na zewnątrz, jednak negatywne emocje pozostały. I chociaż obiecali sobie nie oglądać Eurowizji za rok, to i tak to zrobią. I znów będą przeżywać. I kolejny telewizor skończy w dwóch kawałkach.

Inne informacje

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.