FANDOM


Adp2
Rozdział 11

Adoptowana
IzaiNati
Twórca: Sara124
Numer odcinka: 11
Opublikowano: 30 sierpnia 2016
Chronologia
Poprzedni: Rozdział 10
Następny: Rozdział 12

Stephanie obmyśla zemstę na Celine. Mary wywija Judy niezbyt miły kawał. Tymczasem Amy, po rozmowie z Natalie postanawia być milsza dla Izy.

Bohaterowie

Fabuła

Lekcje się skończyły. Większość uczniów, poszła do domu, ale część zostawała na zajęcia dodatkowe.
Celine weszła zadowolona na salę gimnastyczną. Ubrana w swój strój cheerleaderki, trzymając pompony w rękach i z uśmiechem na ustach. Klarisa wraz z Nicole i Natalie siedziała znudzona na ławce, zaś Danny i Steph przeglądały coś na tablecie. Najwyraźniej Shine pokazywała jej swoje projekty.
- Ten jest całkiem niezły. - powiedziała Steph. - Łał, ale super! - mówiła, przeglądając kolejne projekty. - Naprawdę się postarałaś. - mówiła, a potem przypomniała sobie obietnicę złożoną Pauli. - Ale mogłaś postarać się bardziej! - powiedziała nagle i oddała jej tablet. Potem spojrzała na Celine. - A ty co tutaj robisz?
- Jak to co? - spytała Celine. - Przyszłam na trening cheerleaderek. - mówiła. Zastanawiała się co takiego Steph wymyśliła, żeby się na niej zemścić za to, że pomogła Izabeli. Chyba jej nie wywali z zespołu? Bo... co powie dziewczynom? Że wyrzuca ją za to, że jej się sprzeciwiła.
- Ale Cel... - zaczęła Nicole, wstając z ławki, razem z Klar i Natalie. - Przecież ty odeszłaś.
- Że co? - spytała. Tego się akurat nie spodziewała.
- Steph powiedziała nam dzisiaj, że odeszłaś z zespołu. - poparła Nicolę Danny.
- Mało tego. - dołączyła się Winner. - Znalazłam już nawet kogoś na twoje miejsce. Co jej powiem? Że nagle zachciało ci się wrócić, po tym jak opuściłaś nasz zespół?
- Ale ja go wcale... - zaczęła Celine, ale nie dokończyła, bo na salę gimnastyczną weszła kolejna osoba.
- Pasuje mi ten strój cheerleaderki! Co nie? - wykrzyknęła Amy.
Celine zacisnęła pięści, po czym wybiegła z sali gimnastycznej. Znalazła się na terenie Steph, to jasne, że z nią nie wygra. Zastąpiła ją Amy, niezły strzał strategiczny. Dziewczyna Fineasza, a zarazem dobra kumpela Winner. To nie tylko nóż w plecy Celine, ale także tym zrobi na złość Izabeli. Garcia-Shapiro straciła przyjaciół, a Winner gromadzi ich wokół siebie. Ponadto dziewczyną Fineasza będzie teraz cheerleaderka. Po czymś takim Flynn na pewno nie spojrzy na Izabelę.

Mary właśnie wracała z kółka chemicznego. Jej twarz nie wykazywała żadnych emocji, ale w duchu tlił się szatański uśmieszek. Ruszyła w stronę domu Judy. Zadowolona zadzwoniła do drzwi.
- Hej, Mary. - otworzyła jej jej nemezis. - Co cię tu sprowadza?
- Chciałam tylko odwiedzić moją przyjaciółkę. - powiedziała, nadal skrywając twarz pod powłoką obojętności.
- Że, że co?
- Wpuścisz mnie czy nie? - powiedziała.
- Czego chcesz Mary?
- Po prostu mnie wpuść.
Judy westchnęła, po czym zeszła z drogi koleżance i wpuściła ją do środka.
- Testowałam nowy smak herbaty. Chciałam żebyś wypróbowała i powiedziała co o tym myślisz. - mówiła Mary, goszcząc się w kuchni Judy tak jakby była w swoim własnym domu.
- Ooo, a od kiedy to masz zamiłowania kulinarne? - spytała Judy. - I od kiedy to polegasz na moim zdaniu?
- Po prostu to wypij. - powiedziała Mary podając jej herbatę.
Judy uniosła brew, w geście nieufności.
- No daj spokój już! Przecież cię nie zatruję!
Keith w końcu wzięła kubek od Mary i wypiła jego zawartość.
- Wypiłam i co? Smakuje jak normalna herbata... o rany, mój głos! - wykrzyknęła Judy, głosem piskliwym niczym głos wiewiórek z Alvina. Mary stłumiła w sobie chęć wybuchnięcia śmiechem. - Co ty mi zrobiłaś?!
- Spokojnie to minie. Za jakiś tydzień.
- Nie mam tygodnia! Jutro konkurs piosenki! Daj mi jakieś antidotum!
- Nie.
- Dlaczego?!
- Bo nie.
- Aaa! - krzyknęła, a potem zdziwiła się, że nie popękały szyby. - Mój genialny mocny, głos! - mówiła wybiegając z domu.
- Gdzie lecisz?
- Do kogoś kto mi pomoże! - wykrzyknęła i pobiegła ulicami przedmieść.
- Eh... - westchnęła Mary. - A już miałam nadzieję, że będzie z tym głosikiem chodziła do szkoły. - powiedziała i upiła łyk herbaty. Potem spojrzała na kubek. Ten sam, z którego wcześniej piła Judy. - O kurcze. - powiedziała piskliwym głosikiem.

Judy pobiegła do Baljeeta. Zadzwoniła do drzwi.
- Hej. Judy, rany, jak my dawno się nie widzieliśmy.
- Musisz mi pomóc. - powiedziała łapiąc go za ramiona.
- Co z twoim głosem?
- Właśnie z tym musisz mi pomóc! Jutro mam konkurs piosenki.
- Dobra, coś popsuło twoje struny głosowe.
- Mary i jej chemia.
- A. I wszystko jasne. Wiem jak to odwrócić, ale sam sobie nie poradzę. Powinniśmy odwiedzić Fineasza i Ferba.

Amy wyjrzała przez okno. Siedziała w kuchni swojego chłopaka. Czuła się tutaj prawie jak we własnym domu. Fineaszowi nie przeszkadzało to co ona robi, kiedy go nie było. Rudowłosy właśnie poszedł z Ferbem przygotować kilka części do wynalazku.
Nagle Amy zauważyła Izabelę idącą do swojego domu. Kiedy ją widziała czuła jakąś złośliwą satysfakcję. Cieszyła się, że Izabela została bez przyjaciół. "Zasłużyła sobie." - myślała. - "Za to jak potraktowała Nati, kiedy ta się wprowadziła do Danville i za to jak traktowała mnie, kiedy pomiędzy mną, a Fineaszem zaczęło coś iskrzyć. Ona chciała go sobie przywłaszczyć. Otworzyłam jej oczy. On nigdy nie należał do niej. To nie moja wina, że ta zołza, nie potrafiła się zachować kiedy zdała sobie z tego sprawę. Teraz wszyscy się od niej odwrócili." - Amy usłyszała kroki. Ktoś wychodził z garażu. Obejrzała się w tamtą stronę licząc, że zobaczy Fineasza. Niestety to była Natalie, ubrana w jesienny płaszcz. - "No. Prawie wszyscy." - dodała w myślach Amy.
- Hej. - przywitała się Natalie.
- Hej. - odparła Amy. - Dokąd się wybierasz? - i zanim Middleton zdążyła odpowiedzieć, ta dodała: - Bo chyba nie do Izy?
- Ja... A co cię to obchodzi? - odparła dość niegrzecznie Nati.
- Znowu się z nią kumplujesz? Mimo tego co ci zrobiła?
- Trzeba umieć wybaczać.
Amy uniosła brwi.
- Daj spokój, proszę. Tak po prostu jej wybaczyłaś? Nigdy nie zapomnę jaka byłaś zapłakana, kiedy Izabela powiedziała przy wszystkich, że jesteś tu nie potrzebna i nikt cię tu nie chce. A teraz to twoja wielka przyjaciółka?
Natalie westchnęła.
- Izabela przechodzi teraz bardzo trudny okres. Niemalże tak trudny jak ja wtedy. Nigdy nie zapomnę ci, jaka byłam ci wdzięczna, kiedy wyciągnęłaś do mnie pomocną dłoń. I nie ważne jaki charakter ma Iza i co zrobiła. Ona teraz potrzebuje pomocy i ja udzielę jej wsparcia, jak ty mi kiedyś. - po tych słowach Nati opuściła dom.
Właśnie wtedy z garażu wrócili chłopcy.
- Fineasz, zastanawiałeś się co się dzieje z Izabelą? - spytała Amy.
- Nie rozmawiam z nią od wakacji, przecież wiesz. - odparł Fin.
- A może powinieneś? - zasugerowała Amy. Sama nie wiedziała dlaczego to robi. Była chorobliwie zazdrosna o Izę. Nie była też wrażliwa na krzywdę innych, ale przez Natalie chyba ugryzło ją coś na kształt wyrzutów sumienia. Może Nati ma rację? Może powinna trochę zluzować? 
- No rozumiem. - odparł Fineasz.
- Tyle lat się przyjaźniliście. - powiedziała Amy odchodząc od okna i podchodząc do niego. 
- Tak, ale kiedy zauważyłem jak Izabela zachowuje się w stosunku do ciebie i do nowej sąsiadki, przyjaźń się skończyła. A kiedy powiedziałaś mi, że była we mnie zakochana od przedszkola... Przyznam, że trochę mnie to przeraziło.
- Rozumiem. To może ty Ferb, byś poszedł i sprawdził czy z nią wszystko dobrze? 
Ferb zamrugał oczami.
- Nigdy się z nią nie przyjaźniłem tak jak Fineasz.
- Co ci szkodzi? - spytał Fineasz. - Jeśli Izie dzieje się krzywda...
- ...powinna wiedzieć, że ma wsparcie. - dokończyła Amy. Fineasz uśmiechnął się do niej.
- Jesteś, wspaniałą dziewczyną, wiesz? - powiedział. Milton uśmiechnęła się. To dobra strategia. Dzięki temu, że będzie milsza dla Izy, więcej zyska w jego oczach.
Ferb wzruszył ramionami.
- Tylko nie mów, że to my cię prosiliśmy, żebyś tam poszedł. - powiedziała Amy. - Pomyśli, że chcemy się pośmiać z jej nieszczęścia, czy coś.
Ferb uniósł kciuk do góry, po czym wyszedł z domu.
- Jesteś niesamowita, Amy. - powiedział Fineasz i zbliżył się do jej ust. Zanim jednak się pocałowali rozległ się huk tłuczonego szkła. Fineasz i panna Milton pobiegli to sprawdzić. Całe okno tarasowe było wybite. Na środku salonu leżał kamień owinięty papierem. Amy podniosła go, odwinęła papier i przeczytała:
- "On jest mój. J." Jasmine! To jej sprawka! Mówiłam żebyś się z nią nie zadawał! 
- Przecież mówiłem jej, żeby się ode mnie odczepiła! 
- Najwyraźniej do niej to nie dotarło!

Ferb zadzwonił do drzwi. Izabela otworzyła je. Zdziwiła się na widok zielonowłosego. 
- Hej.
- Hej, Ferb. 
- Chciałem tylko powiedzieć, że nie obchodzą mnie konflikty pomiędzy tobą i moim bratem. I jeśli masz jakieś problemy, to możesz na mnie liczyć.
Izabela zarumieniła się lekko, słysząc to wyznanie.
- Dzięki Ferb. - powiedziała. Chłopak także uśmiechnął się lekko i udał się do wyjścia z ogródka. Dziewczyna zamknęła za nim drzwi, po czym pobiegła prosto do swojego pokoju.
- Kto to był? - spytała Natalie, siedząc w małym kółeczku razem z Celine, Emily i Olivią.
- Ferb. - odparła krótko Izabela. Middleton spojrzała na nią ze zdziwieniem.
- Naprawdę? Co chciał?
- Mówił, że mogę na niego liczyć.
- A to ciekawe... - powiedziała Emily uśmiechając się porozumiewawczo do pozostałych dziewcząt.
- Co? - spytała zdziwiona Izabela.
- Założę się, że mu się podobasz. - powiedziała Celine.
- Dajcie spokój.
- No tak!
Wtedy drzwi od pokoju Izabeli otworzyły się. Izabela spojrzała zaskoczona na swoją przyszywaną matkę. Odkąd Izabela dowiedziała się, że jest adoptowana, jej rodzicie nie wchodzili do jej pokoju bez pukania.
- Iza, ktoś do ciebie. - powiedziała Vivian, przepuszczając jakąś dziewczynę. Tą dziewczyną była Stephanie. Vivian zamknęła za sobą drzwi zostawiając grupkę dziewczyn z Winnerówną.

Inne informacje

  • W tym rozdziale Amy zastępuje Celinę w drużynie cheerleaderek.
tbeSara124 Twórczość
Historie
Główne serie
Zastępowe opowieści
Jak zostać ognikiem? | Liderka | Harcówka | Nowa w zastępie | Bitwa zastępów
Fineasz i Ferb po trzynastce
Zerwanie | "Izabelo jesteś genialna" | Pierwszy pocałunek | Tyle starań... | Załamanie | Agent Stefa | Powoli wszystko się wyjaśnia | Bal | Przygotowania do imprezy | Osiemnastka Fretki | Lot do Paryża | Uroki spaceru | Tajemnicza nieznajoma | Czerwone oczy | Coś jest nie tak | Wojna? | Parami | Ostatnia wiązka | Zmartwienia Stephanie | Lot | Konkurs
...i Nicol
Nastoletnie problemy | Irving z przyszłości | Chodzi o czas! | Historia Nicol | Historia Nicol - ciąg dalszy | Zakupy | Taniec | Randka | Mieszkanie | Vanessa | Koszykówka | Dziewczyna ze zdjęcia | Skrytobójca | Ten wyjątkowy | Urodziny Dundersztyca | Przez drugi wymiar | Stary przyjaciel | Bitwa i psychol | Przeprowadzka | Maskotka | Ferbanie | Mecz | Zdrada | Prawda w oczy kole | Dzika piękność | Sekrety Izabeli | Plan Izabeli | Zranione serce | Tajemnica wyszła na jaw | Prawda | Wszystko się kiedyś kończy | Problemy Fineasza | Przemytnicy | Gang | Święta | Nowy rok | Równonoc | Podejrzana | Początek niebezpieczeństwa | Ucieczka | Wojna gangów | Nowy początek | Podwójne urodziny | Wypadek | Znajoma | Weselisko | Plany na przyszłość | Pożegnania | Dzieci | Ciąg dalszy nastąpi
Tajemnice pamiętnika Izabeli
Emily | Kuzynostwo | Wyjaśnienia | Sekret Van Stommówny | Florencja | Alternatywna linia czasu
Inne powiązane
Shiri - dwa wymiary | Gadka szmatka
Inne serie
Adoptowana
Wstęp | Rozdział 1 | Rozdział 2 | Rozdział 3 | Rozdział 4 | Rozdział 5 | Rozdział 6 | Rozdział 7 | Rozdział 8 | Rozdział 9 | Rozdział 10 | Rozdział 11
Sacrum
Srebrny sedes | Zrujnowane marzenia | Horyzont zdarzeń
Letni sen: Asia jest super
Zdjęcie
Złoty sedes | Wszystko zaczęło się od kartkówki | Czas to pieniądz | Detektywów dwóch
Ocean Niespokojny
Seria opowiadań pisana z Asią
Opowiadania pierwszego wymiaru
Lemury, pistolet i proszek - czyli jak rozzłościć Stephanie | Ogórki, wesele i lekarz - czyli jak wytrącić Fretkę z równowagi | Miłość i krew - czyli jak przetrwać wojnę
Opowiadania drugiego wymiaru
Nieobecność | Obecność | Strach
Inne
Dwuwymiarowe zamieszanie
Seria opowiadań pisana z Asią i Franką
Mieszanina niejednorodna
Granica wymiarów i wytrzymałości psychicznej|
|Nowe funkcje smartfona|Wymiarowanie|Facebook ponad wymiarami|Siostra-bratnia-dusza-ja|Plany, plany i niewypały|Brat pierwsza klasa
Historie pełnometrażowe
Io | Ferbella | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 1 | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 2
Historie pisane na czacie
Klątwa czerwonej myszy | Historia gadających krów | Sporty ekstremalne | Zdrada i śmierć pozostałych
Serie, w których pisaniu brałam udział
Podróż z Totalną Porażką |
| Nasza 6 podbija trasę | Niedaleko | Ucieknij z kicia | Wielka imprezka cz.1 | Wielka imprezka cz.2 | Zostało ich 4 albo 5 | Półfinałowe wyzwanie | To już wielki finał
Odcinki/piosenki, w których pisaniu brałam udział
Dziękujemy, że jesteś tu też
Bohaterowie
Pierwsze pokolenie
Nicole Strong | Stephanie Winner | Klarisa Windy | Dylan Milington | Michael Jenkins
Drugie pokolenie
Shiri Flynn | Justin Flynn | Katrin Morgan | Florencja Van Stomm
144 pokolenie
Jake Flynn | Emily Fletcher | Demi Delonds | Alin Delonds
Drugi wymiar
Nicole Strong | Stephanie Winner
Postacie na konkursy
Cate Blue | Omar El-Saeidi | Omar El-Saeidi | Kelly Tjinder | Bruse Van Stomm | Marlene Du Bois
Inne
Piosenki
Piękne zło | Spadniesz w dół! | Normalnie żyć | Poczekaj chwilę! | Kiedy się zakocham | Wystarczy znaleźć drzwi | Wybacz | Tylko ty i ja
Organizacje
Zastęp ogników 46485 | Cheerleaderki | Banda szkolnych żartowniś
Przedmioty
Pamiętnik Izabeli
Miejsca
Harcówka 46485 | "U Róży"
Poza fanonem FiF
Oryginalne uniwersa
9 wymiarów
Sto procent mózgu
Inne fanony
Miraculum
Bohaterowie
Edith Frasinati | Zabb | Paulina Soler | Kamma | Fenny | Tosuu | Dentte | Korra
Historie
Jednostrzałowce
Niepowstrzymani
Wiadomość | Derpy roku | Tam, gdzie latają Akumy | W świecie Fan-Fiction | Dzieje Plaggi i Ed | Zdemaskowana | Mistrz kierownicy
Nieobecni
...
Niewolni
...
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.