FANDOM


Czytając komentarze pod opowiadaniem Asi naszło mnie na przemyślenia.

Kreatywne komentarze ≠ długie komentarze

Zaczęło się od komentarza Franki pod „Nieobecnością”. To był pierwszy taki długi komentarz na tej wiki. Franka pobiła wszelkie rekordy i od tej pory wielu edytorów zaczęło brać z niej przykład.

Do czasu pojawienia się jej komentarza, opinie użytkowników na temat danych opowiadań były krótkie, ograniczały się do "fajny rozdział", czasem było przytoczenie jakiejś fajnej sceny, czasem wytknięcie błędów. Pojawiały się też nieco dłuższe, wartościowe komentarze coś wnoszące, ale nigdy tak długie jak ten.

Franka została pionierką i pokazała wszystkim jak należy pisać długie, wartościowe komentarze. W swojej opinii zawarła przemyślenia na temat różnych scen z uwzględnieniem emocji jakie one w niej wywoływały. Przeczytanie takiego komentarza, to jak miód na serce (jest takie porównanie czy coś pokręciłam?) autora. Kolejni użytkownicy widząc jak powinny wyglądać wartościowe komentarze, z opinią zawierającą coś więcej niż tylko „super rozdział” zaczęły brać z niej przykład.

Do tego czasu na wiki pojawiały się komentarze coś wnoszące, z uwzględnieniem opinii, emocji podczas czytania, wyłapaniem błędów. Wcześniej też dało się zauważyć wartościowe komentarze, ale nie w takiej ilości i nie takiej długości.

Jednak z czasem idea kreatywnych komentarzy została wypaczona. W opiniach zaczęto zawierać cytaty. I nie ma w tym nic złego, ja też tak robię. Ale na co komu komentarz, w którym cytujemy jakiś fragment a potem, zamiast go omówić, podsumowujemy go emotikoną?
Dla przykładu:


„Cytowany fragment opowiadania, dzieje się tu coś ciekawego, albo śmiesznego albo głupiego, albo nie wiem. Fragment jest długi i rozbudowany, i jeszcze jakiś, i fajnie że czytelnik go wyłapał i zwrócił na niego uwagę, to bardzo fajnie i w ogóle takie mega, co nie? I naprawdę wiele wnosi do komentarza, cytowanie kogoś kto napisał opowiadanie, bo osoba która napisała opowiadanie na pewno chce w komentarzu do swojego opowiadania czytać swoje opowiadanie, co nie? To takie głębokie co nie?” ~ xDDD


No kurcze powiedzcie mi jaki sens ma w komentarzu wstawianie kilku cytatów i podpisywanie ich jakimś "xD" albo "padłam xD", albo "ale śmieszne xD".

I w sumie cały długi komentarz składa się w 99% z cytatów i 1% z opinii czytelnika.

Pewnie moglibyście mi wytknąć hipokryzję, bo też cytuję i też wiele cytatów podpisuję "xD". I spoko, ja to rozumiem. Ale zrozumiałam też, że to idiotyczne i zamierzam to zmienić.

Nie każę wam komentować jak mi się podoba, nie zmienię nikomu sposobu myślenia ani nic. Ale zastanówcie się: pod swoimi opowiadaniami wolicie czytać opinię o tym co napisaliście czy raczej to co sami napisaliście zamknięte w cudzysłowie? Sama wiem zresztą jak czasem ciężko opowiadać na taki komentarz, jak ktoś cytuje jakiś fragment i pisze "iks de". No kurcze nie wiadomo wtedy jak na taki komentarz odpowiedzieć. Dochodzi do absurdalnych sytuacji, że komentarz jest na cały monitor, a odpowiedź to "dzięki".

Żeby nie było, nie uważam, że przytaczanie jakiś śmiesznych fragmentów jest złe. Wspomnieć o czymś takim w swojej opinii nie zaszkodzi. Smutne jest to jak z takiego czegoś składa się cały komentarz.

Każdy komentuje jak chce i nic mi do tego, ale co ma dla was większą wartość: kreatywne komentarze czy długie bo długie? :)

Wypisałam się. Pisałam na szybko, w przypływie emocji i przemyśleń, które mnie naszły i chciałam się tym jak najszybciej podzielić.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.