FANDOM


Dlaczego, Doktorze D?

No Screenshot 2
Autor: User:Werek16
Medal
Trzecie miejsce w konkursie na najlepszą teorię.

Bohaterowie

Odcinek

Pepe wszedł do Dundersztyca przez drzwi. Spodziewał się pułapki.

Doktor sięgnął po pilota.

- Nie, nie chcę uruchomić pułapki, Panie Dziobaku. - powiedział, smętnie wpatrując się w okno.

Rzeczywiście, pułapka nie uruchomiła się, a z głośników rozległa się smutna muzyka.

- Pepe, zastanawiałeś się kiedyś dlaczego chcę zawładnąć nad Okręgiem Trzech Stanów?

Retrospekcja

Pewnego razu, gdy byłem jeszcze dobry, miałem warsztat naprawy wszystkiego, ponieważ wtedy jeszcze się na tym znałem, wyszedłem do sklepu po części.

Nagle zza rogu wyszedł na mnie dziwny człowiek.

- Witaj - powiedział - Wyczuwam w tobie moc wielką.

- Nie jestem Jedi - powiedziałem zaskoczony.

- Ależ nie, głupcze młodzieńcze, nie jestem Yodą z tych starych filmów. Przecież ta najnowsza ma już prawie dwadzieścia lat!

Co jest grane, pomyślałem wtedy. Ale zaraz wszystko miało się wyjaśnić.

- Nazywam się Doktor Frucas. Urodziłem się w roku 1967.

Chyba przedawkował, pomyślałem patrząc na jego wygląd.

- Jestem z przyszłości. - oznajmił.

Pudła z częściami wypadły mi z rąk. Jak on mógł to powiedzieć z taką pewnością?

- Proszę pana, czy myślał pan kiedyś o tym, żeby się leczyć? - zapytałem dość niedelikatnie.

- Ależ tak, regularnie chodzę do kardiologa i do dentysty.

Ten mały człowieczek był bardzo dziwny.

- A o co chodziło z tą mocą? - zapytałem.

- Złą mocą. Możesz być zły. Masz możliwości. - to mówiąc, wycelował we mnie przedmiot podobny do suszarki. Strzelił.

- Hej, chcę być zły! - krzyknąłem. - Mogę zawładnąć Okręgiem Trzech Stanów!

Koniec retrospekcji

- Niestety, doktorowi coś nie wyszło, i od tego czasu nie potrafię zbudować nic sensownego. - Powiedział Dundersztyc. - Na dzisiaj to koniec. Możesz iść.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.