FANDOM


Zapis archiwalny usuniętej strony - link.


Lili postanowiła kupić Dundersztycowi prezent.Fineasz i Ferb robią plac zabaw w parku.Suzan poznaję Fretkę.

archiwalne7


No Screenshot 2
Twórca: NaluChan
Angielski tytuł: Gift for Doofenshmirtz
Opublikowano: 08.02.2014
Chronologia

Bohaterowie

  • Lili
  • Suzan
  • Fineasz
  • Ferb
  • Fretka
  • Dundersztyc
  • Izabela
  • Buford
  • Baljeet
  • Sprzedawca

Fabuła

<Odcinek zaczyna się w ogródku Fineasza i Ferba>

Fineasz:Gdzie jest Pepe?

Ferb:Jest chory.

Fineasz:Ej,Ferb wiem już co będziemy dziś robić.Zbudujemy wielki plac zabaw.

Buford:Siemano ludziska.

Ferb:...........A gdzie jest reszta?

Buford:Bajeet jest tu.

Fineasz:Nie ma tylko Izabelli.No cóż choćmy zaczynać.

Baljeet:Ale co?

Fineasz:Opowiemy Ci po drodzę.A teraz choćmy do parku.

<Fineasz,Ferb,Buford i Baljeet poszli do parku.W tym samym czasie w sklepie ze zegarami>

Lili:Przepraszam, po ile jest ten zegar?

Sprzedawca:Yyyym... 18 dolarów.

Lili:A, to kupuję.

<Lili wyszła ze sklepu.W tym samym czasie w domu Flynn-Fletcherów>

Fretka:Matołki,a co wy tu rob...Ej,a gdzie oni są?Super ich nie ma.Pójdę się przejść do parku.

<Fretka poszła do parku,a w tym samym czasie w spółce zło Dundersztyca>

♪ O to jest spółka zło Dundersztyca ♪

Lili:Dunie,kupiłam Ci zegar!

Dundersztyc:Zegar? Świetnie, marzyłem o nim odkąd mój się zepsuł.Dzięki.To może byś chciała mi pomóc?

Lili:Ja pewnie.

<Lili pomaga Dundersztycowi,w tym samym czasie w parku>

Fineasz: Przepraszam panią, czy mogłaby pani opuścić ten park? Chcemy zrobić coś fajnego.

Suzan:Hmmm... no dobra.

Fretka:Ej,a co oni tu robią?

Suzan:Co ci chłopcy wyprawiają? Trzeba coś z tym zrobić!

Fretka: Nareszcie ktoś mnie rozumie.

Suzan:To są twoi bracia?

Fretka:Tak.Może pomożesz mi ich przyłapać?

Suzan:I tak nic nie mam do stracenia.

<W spółce zło Dundersztyca>

Lili:Ej,a gdzie jest twój nemezis?

Dundersztyc:Rozchorował się.Biedy Pepe pan dziobak.

<Przenosimy się do parku>

Izabela:Cześć Fineasz.Co robicię?

Fineasz:Cześć Izabela.Budujemy plac zabaw.

Izabela:Pomóc wam?

Fineasz:Nie,bo już wszystko gotowe.Choć idziemy się po bawić.

(Fineasz wzią Izabelę za ręke)

Fretka:Macie ostro przechlapane!

Ferb:Ciszej,chcesz zakłócić im chwile.

<Dzieci się zaczeły bawić.W spółce zło>

Lili:I odpalamy maszynę.

Dundersztyc:Ty wiesz,że wcisnełaś przycisk autodestrukcji?

Lili:Ups.

Dundersztyc:Nawet,jak nie ma Pepe pana dziobaka.I tak moje wynalazki się psują.

<Wynalazek wystrzelił prosto w plac zabaw w parku>

Izabela:Zabawa była nie zła,ale ja już lecę.

Buford:Ja też.

Bajeet:I ja.

Fineasz:To my też Ferb.

Ferb:Nie zapomnij o Fretce.

Fineasz:A no tak.Fretka idziesz do domu?

Fretka:Idę.Dowidzenia pani.

Suzan:Taa,cześć.

KONIEC

Stałe elementy

Za młody na.....

Kwestia Ferba


Fineasz:Gdzie jest Pepe?
Ferb:Jest chory.



Buford:Siemano ludziska.
Ferb:...........A gdzie jest reszta?
Buford:Bajeet jest tu.



Fineasz:To my też Ferb.
Ferb:Nie zapomnij o Fretce.
Fineasz:A no tak.Fretka idziesz do domu?



Fretka:Macie ostro przechlapane!
Ferb:Ciszej,chcesz zakłócić im chwile.

Co robicie?


Fretka:Ej,a co oni tu robią?



Izabela:Cześć Fineasz.Co robicię?
Fineasz:Cześć Izabela.Budujemy plac zabaw

Wiem co dziś będziemy robić?


Fineasz:Ej,Ferb wiem już co będziemy dziś robić.Zbudujemy wielki plac zabaw.
Buford:Siemano ludziska.

Gdzie jest Pepe?


Fineasz:Gdzie jest Pepe?
Ferb:Jest chory.



Fretka:Matołki,a co wy tu rob...Ej,a gdzie oni są?Super ich nie ma.Pójdę się przejść do parku.

O tu jesteś Pepe.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.