FANDOM


Zapis archiwalny usuniętej strony - link.


Archiwum/Użytkownikowa rywalizacja/2014-2015/archiwalne24

No Screenshot 2
Angielski tytuł: Cousin to arrrive with a bang
Autor: MZ37
Opublikowano: 03.03.15
Jest to odcinek stworzony na UR.

Bohaterowie

  • Fineasz
  • Ferb
  • Frederika Moucheplaque
  • Jasmine Moucheplaque
  • Buford
  • Angelina Du Bois

Fabuła

Buford,Angelina,Fineasz i Ferb pakują rower do nowego wynalazku

Angelina:Musieliście na serio zrobić ten wynalazek?

Fineasz:A co torba na rower to zły wynalazek?

Angelina:Według mnie tak.

Przychodzi Frederika

Frederika:Moja kuzynka,dziś przyjdzie.Mówiłam o was same dobre rzeczy.Szczególnie o Irvingu...

Ferb:Fineasz,to dobry moment by wiać!

Fineasz:Ferb!No cóż musimy ją przywitać.Jak to zawsze robimy. On cię nie kocha!

Ferb:Wiem,że musimy ją powitać,ale tam są szopy,bardzo głodne szopy.

Zaczęli uciekać,szopy zaczęły ich gonić,nagle wyleciały w powietrze,a w furtce pokazuje się Jasmine

Jasmine:No hej.

Frederika:O to moja kuzynka

Fineasz:Cześć jestem Fineasz.

Fineasz (myśli):Gdzieś ją chyba widziałem,nie mogę przy niej myśleć jest taka ładna.

Buford:Ja jestem Buford.

Ferb:Ja mam na imię Ferb.

Frederika:A to jest Angelina.

Pokazuje na Angelinę

Jasmine:Wiem,poznaliśmy się już.

Frederika:Kiedy?

Angelina:Jakiś rok temu.

Fineasz:Skąd pochodzisz?

Jasmine:Stąd co Frederika,czyli z Paryża.

Buford:A ty ile masz lat?

Jasmine:9

Buford:Tak mało?A jesteś taka wysoka.

Jasmine:Dlatego,bo jesteś taki niski

Buford:Już cię lubię.

Frederika:Dajcie nam porozmawiać na osobności.

Fineasz:Ok.

Chłopacy i Angelina poszli i zaczęli coś majstrować

Frederika:Przecież nie miałaś przy moich przyjaciołach używać mocy.

Jasmine:Wiem,ale te szopy.

Frederika:Nie ma ale,kolejnym razem nie masz używać żadnych mocy,zrozumiano?

Jasmine:Dobra.

Fineasz:Zrobiliśmy wielko-coś-tam-robiotor.

Angelina:Nadal mi nie wytłumaczyłeś,co to robi.

Fineasz:A skąd mam wiedzieć,myślisz dlaczego jest taka nazwa?

Angelina:No nie wiem.

Angelina miała zamiar wypróbować,ale maszyna wybuchła i trafiło coś w nich laserami,każdy wylądował w innej części świata.

<Jasmine>

Jasmine:Ten śmiech słyszałam go,to na pewno nie była maszyna Fineasza,to był jeden z moich nemezis.

Jasmine zobaczyła garnek pełen złotych monet

Jasmine:Irlandia?Muszę uratować swoich przyjaciół,ale najpierw coś im podrzucę

Rzuciła daleko garnkiem pełnym złotych monet.

<Fineasz>

Fineasz:Wykrywam,że jestem w Los Angeles,mogę się metrem przenieść do Danville,ale nie mam kasy

Trafiło w niego garnek pełen złotych monet.

Fineasz:Ciekawe czy tym da się zapłacić.

Poszedł do metra.

<Ferb>

Ferb zobaczył,że jest w Moskwie,bo wszędzie leżały zwłoki i portrety Putina

Ferb:Rosja?Ona tak wygląda?

Wszedł do budowniczego,po chwili wyszedł z narzędziami i zbudował statek kosmiczny

Ferb:Tylko gdzie się tu wybrać?

<Frederika>

Frederika wylądowała w Himalajach,na samym szczycie Mount Everest

Frederika:Co by teraz zrobić.

Zauważyła gościa z samochodem,rzuciła w niego śnieżką.

Gość:Kto to zrobił?

Obrócił się,a Frederika weszła do samochodu

Frederika:Oddam później.

<Buford i Angelina>

Angelina:Gdzie my jesteśmy?

Buford:Jakieś okropne miejsce,widzisz jaki bałagan,chyba mieszka tu jakiś potwór.

Zobaczył komputer

Buford:A nie,to mój pokój.

Wyszli,po chwili znajdywali się już w ogródku Fineasza i Ferba

Angelina:Halo?Gdzie jesteście?

???:Tutaj

Maszyna pokazała mapę gdzie są

Buford:Ale oni są daleko

Angelina:My przecież nie jesteśmy teraz w Japonii baranie.

Buford:A,to tylko Ferb jest blisko,bo jest w Danville

<Ferb>

Ferb wleciał statkiem kosmicznym w fontanne

Ferb:Ale jestem mokry.

Zobaczył jakieś przejście w fontannie.

Ferb:Uuu,kasa

<Frederika>

Frederika szła sobie po ziemi

Frederika:Trochę dziwnie to wygląda

Frederika skacze w jedną dziurę na ziemi

<W ogródku Fineasza i Ferba>

Frederika znajduje się na ogródku

Angelina:Jak ty to zrobiłaś?

Frederika:Sama nie wiem.

Maszyna pokazuje retrospekcje Frederika,gdzie Frederika kicha na czarodzieja,który trzymał miksturę

Frederika:Już wiem.

<Fineasz>

Fineasz:O już jestem w Danvile

Wszedł w jednego gościa.

Gość:Chcesz walkę?Chcesz?

Fineasz:No mogę

Gość:To zaczynamy,nikt nie pokona Guriego w rapowaniu.

Fineasz:Założymy się?

Widownia:UUU.

Guri:Dobra

Fineasz:Hej stary,no hej masz nos jakbyś wyciągnął go z kapelusza

Guri:Hej wyobraź sobie najbrzydszą istotę na ziemi,a nie zapomniałem ty nią jesteś

Fineasz:I kto to mówi czerwona rybka?

Guri:Ja przynajmniej nie mam ogona

Fineasz:No co rybeńko?Nie masz pomysłów?

Guri:Guri zawsze ma pomysły!

Widownia:Guri przegrał!!!!!!

Guri:To nie fair.

Poszedł

<W ogródku Fineasza i Ferba>

Fineasz wchodzi do ogródka

Fineasz:Została tylko Jasmine...

Buford:...oraz Ferb.

<Ferb>

Ferb zabiera tyle złota ile może

Głos:10,9,8,7,6,5

Ferb wychodzi z groty

<W ogródku Fineasza i Ferba>

Ferb wychodzi z ziemi

Fineasz:Ciekawe gdzie jest Jasmine.

Jasmine:Tu.

Jasmine pojawiła się za Fineaszem i podeszła do Frederika

Frederika (szeptem):Użyłaś wiatru?

Jasmine (szeptem):A czego?

Koniec

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.