FANDOM


Zapis archiwalny usuniętej strony - link.


archiwalne1


No Screenshot 2
Twórca: Infernus2500
Opublikowano: 28 września 2015
Chronologia
Same kłopoty - odcinek na Użytkową rywalizację. Gatunek odcinka to: komedia.

Bohaterowie

  • Fineasza Flynn
  • Ferb Fletcher
  • Pepe Pan Dziobak
  • Fretka Flynn
  • Dundersztyc
  • Izabela Garcia-Shapiro
  • Buford Van-Stoom
  • Baljeet Tjinder
  • Linda Flynn (wspomniana)
  • Lawrance Fletcher (wspomniany)

Scenariusz

Dzień ten zaczął się spokojnie. Na niebie jak zawsze świeciło słońce, ale ten dzień miał być inny niż wszystkie.

Linda i Lawrance wyjechali na 5 dni. Fineasz, Ferb i Fretka siedzieli sami w domu.

Rano:

Fretka zaczęła dzień spokojne. Poszła do łazienki, otworzyła drzwi, a tu nagle wody spada na nastolatkę.

Fretka (cała mokra): Cholera! Kto nie zakręcił wczoraj wody?!

Przychodzą Fineasz i Ferb.

Fineasz: Niezły potop!

Fretka: A teraz przyznać się! Kto nie zakręcił wody!?

Fineasz zauważa, że jest jakaś zielona maź w wannie.

Fineasz: Woda to teraz nas najmniejszy problem.

Fretka i Ferb podchodzą do wanny.

Fretka: To wasz sprawka, tak?

Fineasz: Nie. Ferb, musimy wezwać ekipę!

Wkrótce przybyli Izabela, Buford i Baljeet.

Izabela: Co dzisiaj robicie?

Fineasz: Pewnie się zastanawiacie po co ja tu nas tu zwołałem. (wskazuję na wannę) To jest ten powód!

Izabela: Co to jest?

Fineasz: Tego właśnie nie wiemy.

Buford bierze trochę mizi na palce i wącha.

Buford: Już chyba się domyślam co to jest.

Fineasz: Co, takiego?

Buford: Po mojej dokładnej analizie domyślam się, że to jest.... sperma!

Fineasz: Sperma nie jest zielona!

Buford: Istnieje też możliwość, że tu były jakieś jednostki pozaziemskie.

Izabela: I one wypuściły tą spermę, Buford?

Buford: Nic nie jest wykluczone.

Tymczasem:

Pepe był już u Dundersztyca.

Dundersztyc: Witaj, Pepe Panie Dziobaku. Długo się nie widzieliśmy.

Nagle na Pepe z sufitu spada zieloną maź (podobną do to tej z wanny Fineasza i Ferba), gdzie następnie dziobak został w niej uwięziony.

Dundersztyc: I teraz standardowa historia. Kiedy byłem młody, miałem same kłopoty. Dlatego od tej pory każdy będzie miał same kłopoty! Wtedy wybuchnie anarchia, a ja zapanuję nad chaosem i obejmę władzę na Okręgiem Trzech Stanów!

Z powrotem u Fineasza i Ferba:

Fineasz: Musimy wiedzieć co to jest: zielona sperma czy ma pochodzenie pozaziemskie.

Buford: Muszę nad tym pomyśleć, a najlepiej mi się myśli na kiblu.

Buford siada na kibel, a następnie razem z nim zostaje wystrzelony przez dach w powietrze.

Buford (w powietrzu): Widać stąd mój dom!

Buford następnie spada i ląduje w basenie u Izabeli.

W domu Fineasza i Ferba:

Baljeet: Teraz nasze życie stało się prostsze.

Fretka: Czy ty nie jesteś na to za młody?

Fineasz: Tak, jak najbardziej.

Fretka: Nawet nie wiesz o co mi chodzi.

Fineasz: Domyślam się, że chodzi ci o latanie na kiblu. W tym przypadku powinnaś się cieszyć, bo pozbyliśmy się Buforda.

Fretka: Tym razem wam dziękuję za ten wynalazek.

Fineasz: Naprawdę wolałem nie wiedzieć co on ma nam jeszcze do powiedzenia na temat swojej teorii!

Baljeet: Gdzie jest Pepe?

Wszyscy patrzą na Baljeeta.

Baljeet: No co? Przecież zapomnieliśmy wcześniej o tej kwestii i się bałem, że się ona się już nie pojawi w tym odcinku.

Fineasz: Dziękuję, że nam przypomniałeś, Baljeet.

Baljeet: Przynajmniej raz się na coś przydałem.

Do łazieńki wchodzi Buford.

Buford: Izabelo! Woda w twoim basenie jest od tej pory lekko zanieczyszczana.

Izabela: Buford!

Buford: Jak dobrze, że nie zrobiłem tego u siebie w domu.

Izabela: Zaraz wracam.

Izabela idzie na chwilę do siebie.

Tymczasem u Pepe i Dundersztyca.

Pepe wykorzystał rysowników by go uwolnili.

Dundersztyc: Pape Panie Dziobaku. Nieładnie tak wykorzystywać rysowników do tego co nie było w scenariuszu.

Pepe zaczyna walczyć z Dundersztycem.

Z powrotem u Fineasza i Ferba, nieco później:

Izabela wróciła. Tymczasem Fienasza i Ferb zbudowali anty-kłopoto-inator.

Fineasz: Dziś dla odmiany stworzyliśmy inator.

Baljeet: O dziwo nie było kłopotów przy jego budowaniu.

Pepe wrócił.

Fineasz: O tu jesteś Pepe.

Buford: Zwykle wraca trochę później.

(Pepe zdołał bardzo szybko pokonać Dundersztyca i wrócić).

Fineasz: Jeszcze tyle czasu nam zostało, a Pepe już wrócił. Ferb może teraz ty...

Inator Fineasza i Ferba wybucha.

Fineasz: A to oznacza, że nie ma już kłopotów. Ferb może ty cosś powiesz.

Ferb: Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić. Albert Einstein.

Fineasz: Dobrze mówisz, Ferb. Kłopoty dziś zabiły nam czas.

Buford również uważa, że kłopoty to sposób na zabijanie czasu.

Buford: Więc mi wierzysz?

Fineasz: Dopuszczam do siebie myśl, że faktycznie tak mogło być.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.