FANDOM


Linia 78: Linia 78:
   
 
Carl: HAHAHAHAHAHA... AŁĆ!!!
 
Carl: HAHAHAHAHAHA... AŁĆ!!!
  +
  +
{{Chronologia
  +
|poprzedni = Nikczemna współpraca
  +
|kategoria = Odcinki wymyślone przez Seba7211
  +
|następny = Jaskinia Krakena}}
 
[[Kategoria:Odcinki]]
 
[[Kategoria:Odcinki]]
 
[[Kategoria:Opowiadania w produkcji]]
 
[[Kategoria:Opowiadania w produkcji]]

Wersja z 08:33, cze 2, 2013

Izabela na płótnie


No Screenshot 2
Twórca: Seba7211
Chronologia

Wymyślony, 10-minutowy odcinek Seba7211. Jest on połączony z odcinkiem "Nikczemna współpraca".

Opis

Izabela prezentuje przyjaciołom swoje najnowsze malowidło. Fineasz i Ferb sądzą, iż dzięki swojej artystyczności Izabela zarobi wiele pieniędzy, dlatego jej obraz chcą sprzedać na AGO (Artstycznej Galerii Obrazów w Danville). Tymczasem Dundersztyc chce obrzydzić wszystkie obrazy na wystawie za pomocą Obrzydzaczo-inatora żeby podwyższyć cenę swojego dzieła.

Scenariusz

(Kamera pokazuje dom Fineasza i Ferba o 10 rano)

Narrator: Izabela na płótnie

(Kamera pokazuje wejście do ogródka)

Izabela (wchodzi do ogródka): Co robicie? Chwileczkę! Zawsze gdy przychodzę wynalazek jest częściowo zrobiny? O co tu biega?

Fineasz: Pomyśleliśmy sobie, że może ty dzisiaj wybierzesz zajęcie!

Izabela: To świetnie! Muszę wam coś pokazać. Chodźcie do mojego domu!

(Kamera pokazuje pokój Izabeli)

Izabela: Patrzcie tu.

(Izabela pokazuje im leżący na biurku obraz)

Baljeet: Wspaniały!

Fineasz: Olśniewjący!

Buford: Wyjątkowy!

Izabela: Sama go namalowałam!

Fineasz: Izabela, masz ogromny talent malarski!

Izabela: Serio tak sądzisz?

Fineasz: Tak, ten obraz możeszsprzedać na AGO, możesz zarobić miliony dolarów!

Buford: AGO?

Ferb: Tak, zgadza się. AGO to Artystyczna Galeria Obrazów w Danville gdzie przybywają najwięksi artyści i ze świata i z Danville. Spotkanie odbywa się co 11 lat, a dzisiaj wypada 7 z nich. Tam malarze sprzedawają i ustalają ceny obrazów dla ludzi którzy taki obraz chcą zamieścić w domu, bądź w swoim lokalu.

(Wszyscy się na niego spoglądają)

Ferb: Chyba można się raz na jakiś czas wygadać, co nie?

(Znowu chwilka ciszy)

Fineasz: Ej, gdzie jest Pepe?

(Pepe śpi na trawie przy drzewie w ogródku Fineasza i Ferba. Nagle pod nim otwiera się zapadnia do której wpada nadal śpiąc)

Major monogram: Agencie P?

(Pepe śpi)

Major monogram: Agencie P!?

(Pepe dalej śpi)

Major monogram: AGENCIE P!?

(Pepe podskakuje z krzesła i szybko zakłada kapelusz)

Major monogram: Dzień dobry, Agencie P. Dowiedzieliśmy się, iż Dunder... nie no nie mogę z tym. Posłuchaj jakie wymyśliłem przezwisko dla Dundersztyca! Dund... HAHAHAHA!

(Pepe w zdziwnieniu odchodzi)

Major monogram: To jest takie śmieszne, że nie mogę tego nawet powiedzieć!

Carl (podchodzi z sokiem w szklanej butelce): Ale co się stało?

Major monogram: Bo nazwałem Dundersztyca Dunderżydem!

(Carl ze śmiechu upuszcza sok i upada na podłogę cały czas się śmiejąc)

Major monogram: Nareszcie odpłacę mu się za Monobrewa!

Carl: HAHAHAHAHAHA... AŁĆ!!!

Poprzedni:
"Nikczemna współpraca"

Odcinki wymyślone przez Seba7211

Następny:
"Jaskinia Krakena"

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.