FANDOM


prolog

Inni my
IM
prolog
Twórca: funnyFranky
Sezon: 1
Numer odcinka: 0
Opublikowano: 18 maja 2015
Chronologia
Poprzedni: Seria Story
Następny: Osiem lat później

Icon-IM.png

Historia śmierci dziewczynki i narodzi legendy O.B.F.S.

Bohaterowie








prolog


Na dworze od kilku godzin panował już mrok. Przez uchylone okno wpadało ciche cykanie świerszczy i pohukiwanie puszczyka. Białowłosy mężczyzna siedział na kanapie bawiąc się wspólnie ze swoimi dziećmi, dwunastoletnim brązowowłosym chłopcem i sześciolatką o uroczych niebieskich oczach, bardzo podobnych do jego oczu.

- Tatku oddaj mi Czesława - zawołała sześciolatka usiłując odzyskać pluszowego misia o czarnym futerku i bursztynowych oczach.

- A co dasz mi w zamian?

- A to że jestem twoją córką nie wystarczy? - zapytała mała, na co ojciec i syn wybuchnęli śmiechem.

Nikt nie usłyszał, że przez okno oprócz odgłosu cykania świerszczy, wpada również stłumiony tupot wielu par ciężkich butów.

Po chwili do drzwi rozległo się donośne pukanie.

- Otworzę! - zawołała z kuchni brązowowłosa kobieta, matka dwójki dzieci i żona białowłosego mężczyzny.

Kobieta wytarła mokre dłonie o swój kuchenny fartuszek i ruszyła ku drzwiom. Otworzyła je powoli z radosnym uśmiechem na twarzy. Jednak, gdy tylko dostrzegła kim są niespodziewani goście, uśmiech zniknął.

Tuż przed sobą dostrzegła parę promieniście zielonych oczu i burze długich, czarnych włosów utrzymanych w artystycznym nieładzie. Przybyszka miała na sobie długi ciemno zielony płaszcz i ciemno brązowy kombinezon. Za kobietą było ustawionych około pół tuzina mężczyzn w ciemno zielonych zbrojach.

- Sue Shine, jak mniemam - odezwała się i uśmiechnęła obnażając swoje nadnaturalnie, równe zęby.

Sue skinęła jedynie głową. Szok w jaki wprawiło ją pojawienie się kobiety nie pozwolił jej odezwać się słowem.

- Mąż w domu? - zapytała ponownie przybyszka.

- Tak. Tak - odparła brązowowłosa, wyrywając się z transu. - Albercie! Ma-Mamy gości! Panna Taylor przyszła, wraz ze swą świtą! - zawołała.

Na te słowa Albert poderwał się z sofy i spojrzał z przerażeniem w kierunku z którego za chwile miała nadejść jego żona wraz z gośćmi.

- Scotty zabierz siostrę do pokoju i nie wychodź póki ci nie pozwolę - zwrócił się szeptem do syna.

Chłopak bez słowa pociągnął swoją małą siostrzyczkę ku pokojowi. Gdy tylko drzwi się za nimi zamknęły do salonu wkroczyła Hanna Taylor, a za nią jej świta i Sue.

Scott posadził siostrę na łóżko, a sam z wrodzonej ciekawości podszedł do drzwi i uchylił je nieznacznie. Przez niewielką szparkę zaczął obserwować co dzieje się w pokoju. Po chwili przyłączyła się do niego jego siostra, czego dwunastolatek nawet nie zauważył.

Sue i Albert usiedli na kanapie. Mąż ujął, żonę za dłoń. Oboje w napięci wpatrywali się w siedzącą przed nimi Taylor. Za kobieta ustawili się jej żołnierze.

- Jesteś jakiś zdenerwowany Albercie. Czyżby moja wizyta cię tak zaniepokoiła?

- Nie, ależ skąd Hanno. Jestem po prostu... zaintrygowany. Po co tak znamienita osoba jak ty miała by odwiedzać tak prostego mężczyznę jak ja?

- Przychodzę z tą samą sprawą co pisałam w liście.

- Nadal nie rozumiem po co ta fatyga. W końcu otrzymałaś moją odpowiedź. Odmówiłem.

Kobieta uśmiechnęła się pobłażliwie.

- Widzisz Albercie - przemówiła po chwili. - Pomyślałam, że jeśli porozmawiamy sobie twarzą w twarz to zmienisz zdanie.

- To się pomyliłaś, bo ja nie zmienię zdania – oznajmił Albert zdecydowanie.

Kobieta zmrużyła groźnie oczy.

- Na twoim miejscu zastanowiła bym się dwa razy nim bym odpowiedziała. Dlatego zapytam cię jeszcze raz. Przyłączysz się do mnie?

- Nie Hanno. Nie przyłączę się do ciebie – odparł mężczyzna z pełną zawziętością.

- Chyba się przesłyszałam – wycedziła czarnowłosa przez zęby.

- Nie nie przesłyszałaś się. Nie wesprę twoich knowań.

- Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego co mówisz. Mnie się nie odmawia – oznajmiła Hanna już zupełnie spokojnie.

- Ja jednak odmówię.

Hanna uśmiechnęła się pod nosem i skinęła nieznacznie głową. W tym momencie najwyższy z jej świty podszedł do Alberta i chwycił go z przodu za ubranie, a następnie rzucił o ścianę. Sue wydała z siebie stłumiony pisk, a Albert cicho jęknął z bólu.

- Jak mówiłam, mnie się nie odmawia – powtórzyła kobieta. - Może jak Jo powtórzy ci to jeszcze raz, to zrozumiesz sens mych słów.

Do Alberta podeszło kilku żołnierzy Hanny i podniosło go z ziemi. Podczas gdy dwóch mężczyzn przytrzymywało białowłosego, trzeci okładał go pięściami po brzuchu i twarzy.

Po kilku minutach bolesnych tortur Hanna uniosła dłoń dając znać, że na razie wystarczy. Mężczyźni pościli Alberta, a osiłek nazwany Jo przestał go bić. Albert obolały osunął się na ziemię.

- I jak Albercie? Dotarło, czy mam powtórzyć jeszcze raz? - zapytała Hanna spokojnie.

- Możesz powtarzać i w nieskończoność, a moja odpowiedź i tak będzie brzmiała NIE – odparł profesor ocierając krew cieknącą mu z nosa.

Na te słowa Hanna powtórnie skinęła głową. Mężczyźni znów zbliżyli się do Alberta jednak w tym samym momencie z pokoju wybiegła sześcioletnia dziewczynka i rzuciła się ojcu na piersi.

- Zostawcie go! Jak go bijecie to go boli! - wykrzyknęła i wtuliła się w kamizelkę swego taty.

Wszyscy wpatrzyli się w nią zaskoczeni. Po chwili na twarzy Hanny zamiast zaskoczenia zagościł radosny uśmieszek.

- Skarbie wracaj do pokoju – szepnął Albert, córce do uszka.

- Nie! - zawołała mała i jeszcze mocniej go przytuliła. - Oni chcą ci zrobić coś złego.

- Była bym zapomniała... - odezwała się w końcu Hanna wstając z fotela i podchodząc bliżej do mężczyzny i jego córki. - Ty przecież masz dzieci. Nieprawda? A gdzie to jest nasz mały Scotty? - zapytała i spojrzała w kierunku z którego wybiegła dziewczynka. Dostrzegła tam parę zielonych oczu. - Przyprowadźcie go – zwróciła się do swych sług.

Już po chwili jeden z oprychów wywlókł małego Scotta z pokoju i przyprowadził do Hanny.

- Wiesz Albercie podziwiam twoją odwagę. Masz czelność mi odmawiać, mimo że wiesz, że jestem zdolna do niejednego by osiągnąć mój cel. Ale zdradzę ci sekret. Ludzie odważni, nie żyją długo. A teraz chciałabym ci coś pokazać.

Kilka minut później cała rodzina profesora stała przed ich niewielkim domkiem. Albert, Sue i Scott byli przytrzymywani przez sługusów Hanny, a sama Hanna w żelaznym uścisku trzymała małą córeczkę profesora.

- A teraz Albercie patrz uważnie – zawołała złocznica. - Podpalcie dom! - rozkazała i już po chwili wszystko stało w płomieniach, a Hanna z rozbawieniem wpatrywała się w ludzi, których cały dobytek właśnie pochłaniał ogień.

- Odmawiając mi musisz się liczyć z konsekwencjami – wykrzyknęła Hanna. - Dom to nie jedyne co dzisiaj stracisz za swą odmowę!

Zza pazuchy kobieta wyciągnęła niewielki sztylet z czarną rękojeścią i bez zmrużenia oka, wbiła go prosto w serce sześciolatki.

Krzyk jaki wydobył się z gardła Alberta nie jest w stanie opisać żadne słowo. Krzyk łamiący serce i duszę, rozpaczliwe wołanie ojca tracącego córkę.

Hanna wybuchnęła okrutnym śmiechem po czym wepchnęła jeszcze żywą dziewczynkę w płomienie. Następnie zbliżyła się do białowłosego i przemówiła jadowicie.

- To samo spotka pozostałych członków twojej rodziny, jeśli jeszcze raz usłyszę od ciebie słowo odmowy. Dlatego pytam cię jeszcze raz, przystaniesz do mnie?

Albert nieznacznie skinął głową.

- Mógłbyś powtórzyć? - poprosiła Taylor z szyderczym uśmieszkiem.

- Pomogę ci tylko, nie rób już im krzywdy.

- No i widzisz! Nie można było tak od razu? Uniknęli byśmy tylu nieporozumień. I kto wie może twoja mała córeczka by jeszcze żyła? - powiedziała kobieta po czym zwróciła się do mężczyzn w zbrojach. - Wracamy do Wierzy.

Żołnierze ruszyli za swą panią prowadząc przed sobą rodzinę profesora, zostawiając za sobą płonący budynek i uwięzioną w nim małą dziewczynkę, której życie wkrótce miało dobiec końca i rozpocząć się na nowo.

t - b - eFunnyFrankyGaleria
Serie
Ja i ty
Historia Fineasza i Izabeli | Historia Ferba i Danny | Historia Fineasza i Ferba
Story
Partnerka | Zmiana ról | W niepamięci | Powrót do przyszłości | Deszczowa piosenka | Wesołe miasteczko | Stary znajomy | Nagrodzeni | Ta inna rzeczywistość | Pokonać strach | W odwiedzinach | Szach-Mat | Misja-wieloświat | Etap II | Senna wycieczka | Po drugiej stronie lustra | Powrót Nazz | Magiczna noc | Przygody Agenta Spika | Bo tak | Bom.ble's | Nic specjalnego | Historia, która nie miała się wydarzyć | Melodia dla nikogo | Łapaj karpia | Tomato kolor czerwieni | Wymiar Omega | Pieprzem w oczy | Wakacyjna nutda | Na zawsze Niebieska
Wymiar Omega
Południe | Dokąd nogi poniosą | Polowanie na niedźwiedzia | Orchidea | Sekwencja zdarzeń | Front wyzwolenia Ziemi | Alternatywna rzeczywistość | Na otwartej wodzie | Daj się ponieść | Szklane ideały
Wędrując przez życie
prolog | Powroty | Pożar | Rozmowa | Zmiany | Diagnoza | Spotkanie | Komplikacje | Prawdziwy przyjaciel | Cała prawda | Agent na medal | Oręż | Nadzieja nie umiera | Uśmiechnij się | Droga zrozumienia | Sztuka niekochania | Kto sieje wiatr | Sposób ziszczenia | Prawda o tym co było | Kalejdoskop zdarzeń | Czas wyboru | Nieznane | Tańcząc na rozbitym szkle | By ocalić | Niezniszczalność | Kiedy zapragniesz | Koszty straconych szans | Chwila wytchnienia | Żyj i pozwól żyć | Serce na dłoni | Złodzieje czasu
Inni my
prolog | Osiem lat później | Misja rekreacja | Propozycja | Zostańmy agentami | O.W.C.A. | Szkoleniowiec | Nocna przechadzka | Pierwsze koty | Kropla w morzu | Agent na medal | Historia pewnej maski | Na rozstaju | Uśmiechnij się | W mrokach nocy | Sztuka niekochania | Nie bój się cieni | Stokrotka | Czarna Owca | Przyszłość w przeszłości | Czas wyboru | Żądza krwi | Tańcząc na rozbitym szkle | U wrót piekła | Pocałunek śmierci | Jail-Jelly | Pieśń żniwiarza | Chwila wytchnienia | Dowody nadziei | Bez powrotu | Ostatni list
Drobny szczegół
Harmonia relacji | Grając pierwsze skrzypce | Na ratunek sytuacji | Na skraju jutra
Omnia vincit Amor
(pisane wspólnie z NaluChan )
Decyzja | Samokontrola | Rozstanie | Pomocnik | Rewers | Iron Taro | Księżyc | Kres
Zastępowe opowieści
(pisane wspólnie z Sara124)
Nowa droga | Nowa w zastępie | Pierwsza prawdziwa miłość | Bitwa zastępów
Kroniki Świata Wynurzonego
(pisane wspólnie z VictoriaBlue )
Rozdział 2 | Rozdział 4 | Rozdział 6 | Rozdział 8 | Rozdział 10 | Rozdział 12 | Rozdział 14
Pełnometrażowe
Powiązane z seriami
Po sławę i nachos! | Heca jajeczna | Wodny zamach | Fineasz u dentysty | Dawno temu w przedszkolu | W tańcu | Kwaśne winogrona i słodkie cytryny | Ślub, węże i antagonista | Sto rad jak być szczęśliwym | Mon héros
Niepowiązane z seriami
Klejnot oceanu | Kajmakowy sok | Kęs smutku
Pisane z innymi użytkownikami
*Opko na nudę (pisane wspólnie z NaluChan )
Bohaterowie
Pierwsze pokolenie
Daniella Shine | Nazz Jefferson | DS | Paulin Heller | Scott Shine | Natalie Middleton | Malcolm Morgan | Colin McAdam | Simon Graham | Marcus Arres | Penny | Vanillia | Hanna Taylor | Ludwik Klaus Wulfryd Tyberiusz Gugungtenpruljungingen IV | Wampirzyca
Drugie pokolenie
Summer Flynn | Camille Tjinder | Nathan Van Stomm | Gavin Van Stomm
Inne
Piosenki
Zatrzymać czas | Zaśpiewaj | Złamana obietnica | Za drzwiami | Wybacz | Raz, dwa, trzy... | Pszczoły, ule i wosk! | Piekielny pocałunek | Melodia dla Nikogo | Kołysanka Sleepy Soul | Hymn Proczadzikowców | Dzika muzyka | Deszczowa piosenka | Czy to miłość?
Rodziny
Rodzina Shine
Lokalizacje
Ogródek rodziny Flynn-Fletcher | Wzgórze Izabelli | Grandville | Jail-Jelly | Quarta | Wymiar Omega
Organizacje
Front Wyzwolenia Ziemi | ROOCS | Trybunci | Saturn H.O.M.E.
Przedmioty i wynalazki
Przygody Agenta Spika
Fanon Miraculum
Jednostrzałowce
Niepowstrzymani
Rogalik prawdę Ci powie | Derpy roku | Echo przeszłości | Z nastaniem nocy | Tam, gdzie latają Akumy | Derp na Biedroblogu | W świecie Fan-Fiction | Zabawa w bohatera | (Nie)zapomniana historia | Nieplanowana przygoda z Mary Sue | Dzieje Plaggi i Ed | Mistrz kierownicy | Elfie zamieszki | Ogrzana afera | Pomocna dłoń | Koniec bezczynności | Czemu się nie uśmiechasz? | Nienazwane
Nieobecni
Derp na nowej drodze
Niewolni
Pragnienie sprawiedliwości
Inne
Histogariusz
Bohaterowie
Postaci
Aleksis Lefiampi | Edith Frasinati | Daniel Sorel | Francesca Bonnetty
Kwami
Odda | Zabb | Poogo | Arria | Tosuu
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.