FANDOM


Kres

Omnia vincit Amor
OvA
Twórca: funnyFranky
Numer odcinka: 15
Opublikowano: 27 kwietnia 2016
Chronologia
Poprzedni: Los mi sprzyja

Zbrodnia, której dopuścił się Fineasz rujnuje cały plan. Wszyscy tracą nadzieję na szczęśliwe zakończenia. Miejsce ma jednak niespodziewany zwrot akcji.

Bohaterowie

Fabuła

Euforia ustępowała, przerażeniu. Podniecenie, niedowierzaniu, a zachwyt bólowi.
W głowie mi dudniło. Co ja najlepszego zrobiłem?
Uśmiech zszedł mi z twarzy i zastąpił go wyraz niedowierzania.
- Coś ty najlepszego narobił?! - wykrzyknął IT powracając do miejsca w którym leżała, martwa już Izabela.
Starzec rzucił się na ratunek czarnowłosej. Odepchnął mnie brutalnie od ciała dziewczyny, sprawiając że upadłem na ziemię, po czym zaczął odmawiać nad nią jakieś zaklęcia. Ja jedynie wgapiałem się w tą scenę zszokowany. Wszystko działo się w dziwnie zwolnionym tempie. Nagle nie wiadomo skąd zjawiła się Daniella, Nazz i Ferb-MABU. Słyszałem okrzyki przerażenia, przekleństwa jednak nie potrafiłem odgadnąć kto co mówi.
Syrena podeszła do Iron Taro zszokowana. Pozostała dwójka stanęła nade mą i zaczęła się mi przyglądać z przerażeniem w oczach.
- Jest zaczarowany. Ktoś go musiał zakląć - stwierdziła Nazz.
Miałem wrażenie, że jej głos dobiega z oddali. Po chwili świat zaczął wirować, a ja straciłem przytomność.
Ocknąłem się kilka godzin później. Nie mogłem się poruszyć. Byłem spętany jakby niewidzialnymi linami. Na tyle ile mogłem uniosłem głowę i rozejrzałem się dookoła. W zasięgu wzroku nie było widać nikogo prócz Danielli. Syrena siedziała obok mnie na ziemi, ramionami obejmując kolana.
- Dlaczego nie mogę się ruszyć? - zapytałem jej.
- Iron Taro rzucił czar - odparła krótko brązowowłosa.
- Dlaczego?
- Dla naszego bezpieczeństwa. Właśnie zabiłeś dziewczynę. Wolał nie ryzykować - oznajmiła beznamiętnie.
- Czyli, że... Izabella... - wyszeptałem usiłując przełknąć gorzką gulę.
- Jest martwa.
Zapadła cisza. Dopiero po chwili przerwała ją Daniella.
- Jesteś słabszy niż myślałam. Beznadziejny - uśmiechnęła się złośliwie. Nawet na mnie nie patrzyła, gapiła się tylko bezmyślnie w przestrzeń. - Że też taki ignorant i słabeusz, który dał się opętać i omotać, pozwolił by go przeklęto jest jednym z największych magów. Nasz świat naprawdę się kończy.
Poczułem jak na moich policzkach wykwitają olbrzymie rumieńce wstydu. Daniella miała racje.
- Wybacz mi ja... - zacząłem jednak Daniella mi przerwała.
- Wiem co chcesz powiedzieć i świetnie rozumiem, że sam ogromnie teraz cierpisz, ale nie mamy za wiele czasu. Niebawem wybije północ. Iron Taro zaszył się w jakiejś grocie i medytuje, a pozostali są już na miejscu.
- Więc co tu robisz? Dlaczego nie jesteś z nimi?
- Wróciłam po ciebie - odparła syrena i skinęła ręką, a ja poczułem jak niewidzialne więzy przestają mnie krępować. Znów mogłem się ruszać.
- Ale dlaczego? - zapytałem zdumiony rozcierając nadgarstki.
- Bo musisz mi pomóc - warknęła syrena. - Chyba nam obojgu zależy, by Ferb żył?
W odpowiedzi skinąłem głową. Daniella bez słowa pociągnęła mnie za sobą. Po drodze przedstawiła plan działania.
Tuż przed północą byliśmy już na ustalonych wcześniej pozycjach. Nazz i Ferb-MABU, którzy przybyli tu przed nami nie mieli pojęcia o mojej obecności.
Gdy tylko rozpoczęła się ceremonia Nazz i MABU w ciele Ferba rozpoczęli przeprowadzenie dywersji. W tym czasie ja i Daniella przemknęliśmy do zaskoczonego Umana, który trzymał pudło z Kamieniem Wejrzenia.
- Flynn... Co się tu najlepszego wyprawia? Ty za tym wszystkim stoisz? - zapytał zdumiony mocniej przyciskając pudło do piersi.
Chyba naprawdę nie spodziewali się tego wszystkiego. Nie byli nawet gotowi na kontratak.
- Nie - odparła Daniella, spychając mnie na bok. - To tylko i wyłącznie moja intencja.
W głosie Danielli można było wyczuć bunt.
- Oddaj nam Kamień Wejrzenia - zażądałem robiąc krok w przód. - Byśmy mogli go zniszczyć.
Towarzysze Klemensa zajęci byli rozprawianiem się z Nazz i MABU, więc nawet nie zauważyli, że ich dowódca potrzebuje pomocy.
- Nie ma mowy! - wykrzyknął Uman i wystrzelił we mnie promieniem energii.
Tak właśnie rozpoczął się nasz pojedynek. Przez wzgląd na to, że mój przeciwnik trzymał dość spore drewniane pudełko miałem przewagę.
W końcu udało mi się wytrącić pudło z rąk Klemensa. Podczas gdy ja nadal pojedynkowałem się z Umanem, Shine podbiegła prędko do pudła i wyciągnęła z niej kamień. Gdy jednak miała zamiar go zniszczyć, ktoś powalił ją na ziemię. Tym kimś był oczywiście mój ojciec.
- Ty przebrzydła zdrajczyni! - wykrzyknął William kopiąc syrenę i wytrącając jej kamień z rąk.
Po chwili było już po wszystkim. Ja zostałem obezwładniony przez Umana, a Daniella leżała zwijając się z bólu u stóp Rivera. Zostałem pochwycony przez dwójkę Megalian i poprowadzony do kręgu gdzie miał się odbyć obrzęd. Po chwili dołączyli do nas Ferb i Nazz, również przytrzymywani przez przeciwników.
- Co mamy z nimi zrobić? - zapytał osiłek trzymający Nazz.
- Później, nimi zajmiemy się później. Teraz musimy zając się ceremonią, Księżyc za kilka minut będzie w odpowiednim położeniu.
Zgromadzeni utworzyli idealne koło. Uman tym czasem ułożył Kamień Wejrzenia na środku i usypał wkoło niego okrąg o promieniu dwóch metrów. Na brzegach okręgu ułożył trzy przedmioty bransoletkę, pluszowego hipopotama i porcelanową figurkę. Następnie wypowiedział jakieś zaklęcie i kamień został otoczony barierą.
- Gdy tylko na kamień padnie blask Księżyca, a Uman wejdzie w okrąg będzie mógł wypowiedzieć swoje życzenie - oznajmiła Nazz, która znajdowała się obok mnie.
- Więc co mamy zrobić? - zapytałem z lękiem, choć już wiedziałem co takiego muszę zrobić.
Wtedy właśnie na kamień padł blask, światło księżyca odbiło się od kamienia i na chwilę wszystkich nas oświetliło. Wykorzystałem ten moment i wyrwałem się z uścisku osiłków. Biegiem ruszyłem ku okręgowi. Umana, który właśnie zamierzał wejść w stworzony przez siebie okrąg, zepchnąłem na bok i sam przeszedłem za barierę.
W jednej chwili wydało mi się, że wszystko momentalnie ucichło. Rozejrzałem się dookoła. Świat za barierą wydawał się stać w miejscu, lub w ogóle nie istnieć. Teraz byłem tylko ja i Kamień Wejrzenia.
W głowie usłyszałem cichy, jakby znajomy głosik.
- Co mogę dla ciebie zrobić Fineaszu Flynn?
Westchnąłem i bez zająknięcia odparłem.
- Zniszcz Księżyc.
Kamień od razu wysłuchał mego żądania. Wystrzelił potężny słup światła ku niebu, który uderzył w Księżyc roztrzaskując go na miliony kawałków. To oznaczało jedno - koniec magii dla wszystkich magów.
Magiczna bariera opadła. Czas znów płynął normalnie. Odwróciłem się ku moim towarzyszą.
- Coś ty najlepszego narobił! - wykrzyknął Uman podnosząc się z ziemi.
- Odebrałem wam moc. Zapobiegłem zniszczeniu wszystkich niemagicznych stworzeń. Zniszczyłem księżyc - odparłem twardo.
- Zapłacisz nam za to ty... - zaczął Uman, jednak syrena mu przerwała.
- Niby w jaki sposób? - zapytała ze złośliwym uśmiechem ocierając zakrwawione usta i stając dumnie wyprostowana. - Co takiego jesteś w stanie mu teraz zrobić? Jesteście znów tylko śmiertelnikami. A teraz rozkazuję wam nas puścić.
- Niby z jakiej racji ty nędzna rybo?
- Tak się składa, że ta "nędzna ryba" jest w tej chwili potężniejsza niż wy wszyscy razem wzięci.
Oznajmiła Shine z uśmiechem.
Argumenty syreny chyba ich przekonały, bo mężczyźni którzy nas przytrzymywali, wypuścili nas. Tłum zaczął się rozchodzić. Cała nasza czwórka, z Daniellą na przedzie, opuściła zgromadzenie.
- No to nadeszły nowe czasy - westchnęła Nazz. - Nie wiem jak sobie poradzę bez magii.
- Wygląda na to, że już się nie spotkamy - zawołał MABU, klepiąc mnie po plecach. - Dzięki, że pozwoliłeś mi pobyć w ciele twojego brata dzień dłużej. Fajnie było.
- Wiesz, sprawa konieczna. Odprowadzisz go do domu i położysz spać, a potem wyniesiesz z niego na zawsze? - zapytałem nieco beznamiętnie.
Wrażenia dzisiejszego dnia, chyba odebrały mi wszystkie emocje.
- Jasne - odparł MABU i pomachał nam na pożegnanie.
Po chwili również Nazz się pożegnała. Zostałem z Daniellą sam na sam.
- Danny mam do ciebie prośbę - westchnąłem po głębszym namyśle.
- Tak mogłabym to dla ciebie zrobić - odparła syrena trafnie odgadując pytanie.
Kilka minut później znajdowaliśmy się na molo. Shine w dłoni trzymała woreczek z proszkiem zapomnienia.
- Zdajesz sobie sprawę, że gdy użyję tego proszku stracisz wszelkie wspomnienia? Zapomnisz nawet jak się nazywasz.
- Tak wiem, ale to jedyne wyjście z tej sytuacji. Wspomnienie Izabeli i fakt, że to ja odebrałem jej życie, jest zbyt bolesne.
- Rozumiem.
- Nie wiem tylko, dlaczego Megalianom tak bardzo zależało na jej śmierci.
- To nie im na niej zależało - odparła wprost syrena. - Tylko mnie.
Spojrzałem na nią przerażony.
- Jak to?
- To ja sprawiłam, że odebrałeś jej życie. Poprosiłam przyjaciółkę o przysługę. Miała Cię opętać i nakazać Ci odebrać życie Izabeli.
- Ale w jakim celu? Dlaczego!? - wykrzyknąłem nadal nie dowierzając,
- Wiedziałam, że tylko jej śmierć przekona Cię do zniszczenia Księżyca, a to był jedyny sposób bym mogła być z Ferbem - odparła syrena i dmuchnęła mi zaczarowany pył prosto w oczy, co sprawiło że straciłem pamięć.

Miłość ci wszystko wybaczy.
[ Julian Tuwim ]

t - b - eFunnyFrankyGaleria
Serie
Ja i ty
Historia Fineasza i Izabeli | Historia Ferba i Danny | Historia Fineasza i Ferba
Story
Partnerka | Zmiana ról | W niepamięci | Powrót do przyszłości | Deszczowa piosenka | Wesołe miasteczko | Stary znajomy | Nagrodzeni | Ta inna rzeczywistość | Pokonać strach | W odwiedzinach | Szach-Mat | Misja-wieloświat | Etap II | Senna wycieczka | Po drugiej stronie lustra | Powrót Nazz | Magiczna noc | Przygody Agenta Spika | Bo tak | Bom.ble's | Nic specjalnego | Historia, która nie miała się wydarzyć | Melodia dla nikogo | Łapaj karpia | Tomato kolor czerwieni | Wymiar Omega | Pieprzem w oczy | Wakacyjna nutda | Na zawsze Niebieska
Wymiar Omega
Południe | Dokąd nogi poniosą | Polowanie na niedźwiedzia | Orchidea | Sekwencja zdarzeń | Front wyzwolenia Ziemi | Alternatywna rzeczywistość | Na otwartej wodzie | Daj się ponieść | Szklane ideały
Wędrując przez życie
prolog | Powroty | Pożar | Rozmowa | Zmiany | Diagnoza | Spotkanie | Komplikacje | Prawdziwy przyjaciel | Cała prawda | Agent na medal | Oręż | Nadzieja nie umiera | Uśmiechnij się | Droga zrozumienia | Sztuka niekochania | Kto sieje wiatr | Sposób ziszczenia | Prawda o tym co było | Kalejdoskop zdarzeń | Czas wyboru | Nieznane | Tańcząc na rozbitym szkle | By ocalić | Niezniszczalność | Kiedy zapragniesz | Koszty straconych szans | Chwila wytchnienia | Żyj i pozwól żyć | Serce na dłoni | Złodzieje czasu
Inni my
prolog | Osiem lat później | Misja rekreacja | Propozycja | Zostańmy agentami | O.W.C.A. | Szkoleniowiec | Nocna przechadzka | Pierwsze koty | Kropla w morzu | Agent na medal | Historia pewnej maski | Na rozstaju | Uśmiechnij się | W mrokach nocy | Sztuka niekochania | Nie bój się cieni | Stokrotka | Czarna Owca | Przyszłość w przeszłości | Czas wyboru | Żądza krwi | Tańcząc na rozbitym szkle | U wrót piekła | Pocałunek śmierci | Jail-Jelly | Pieśń żniwiarza | Chwila wytchnienia | Dowody nadziei | Bez powrotu | Ostatni list
Drobny szczegół
Harmonia relacji | Grając pierwsze skrzypce | Na ratunek sytuacji | Na skraju jutra
Omnia vincit Amor
(pisane wspólnie z NaluChan )
Decyzja | Samokontrola | Rozstanie | Pomocnik | Rewers | Iron Taro | Księżyc | Kres
Zastępowe opowieści
(pisane wspólnie z Sara124)
Nowa droga | Nowa w zastępie | Pierwsza prawdziwa miłość | Bitwa zastępów
Kroniki Świata Wynurzonego
(pisane wspólnie z VictoriaBlue )
Rozdział 2 | Rozdział 4 | Rozdział 6 | Rozdział 8 | Rozdział 10 | Rozdział 12 | Rozdział 14
Pełnometrażowe
Powiązane z seriami
Po sławę i nachos! | Heca jajeczna | Wodny zamach | Fineasz u dentysty | Dawno temu w przedszkolu | W tańcu | Kwaśne winogrona i słodkie cytryny | Ślub, węże i antagonista | Sto rad jak być szczęśliwym | Mon héros
Niepowiązane z seriami
Klejnot oceanu | Kajmakowy sok | Kęs smutku
Pisane z innymi użytkownikami
*Opko na nudę (pisane wspólnie z NaluChan )
Bohaterowie
Pierwsze pokolenie
Daniella Shine | Nazz Jefferson | DS | Paulin Heller | Scott Shine | Natalie Middleton | Malcolm Morgan | Colin McAdam | Simon Graham | Marcus Arres | Penny | Vanillia | Hanna Taylor | Ludwik Klaus Wulfryd Tyberiusz Gugungtenpruljungingen IV | Wampirzyca
Drugie pokolenie
Summer Flynn | Camille Tjinder | Nathan Van Stomm | Gavin Van Stomm
Inne
Piosenki
Zatrzymać czas | Zaśpiewaj | Złamana obietnica | Za drzwiami | Wybacz | Raz, dwa, trzy... | Pszczoły, ule i wosk! | Piekielny pocałunek | Melodia dla Nikogo | Kołysanka Sleepy Soul | Hymn Proczadzikowców | Dzika muzyka | Deszczowa piosenka | Czy to miłość?
Rodziny
Rodzina Shine
Lokalizacje
Ogródek rodziny Flynn-Fletcher | Wzgórze Izabelli | Grandville | Jail-Jelly | Quarta | Wymiar Omega
Organizacje
Front Wyzwolenia Ziemi | ROOCS | Trybunci | Saturn H.O.M.E.
Przedmioty i wynalazki
Przygody Agenta Spika
Fanon Miraculum
Jednostrzałowce
Niepowstrzymani
Rogalik prawdę Ci powie | Derpy roku | Echo przeszłości | Z nastaniem nocy | Tam, gdzie latają Akumy | Derp na Biedroblogu | W świecie Fan-Fiction | Zabawa w bohatera | (Nie)zapomniana historia | Nieplanowana przygoda z Mary Sue | Dzieje Plaggi i Ed | Mistrz kierownicy | Elfie zamieszki | Ogrzana afera | Pomocna dłoń | Koniec bezczynności | Czemu się nie uśmiechasz? | Nienazwane
Nieobecni
Derp na nowej drodze
Niewolni
Pragnienie sprawiedliwości
Inne
Histogariusz
Bohaterowie
Postaci
Aleksis Lefiampi | Edith Frasinati | Daniel Sorel | Francesca Bonnetty
Kwami
Odda | Zabb | Poogo | Arria | Tosuu
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.