Fanowska Fineasz i Ferb Wiki
Advertisement
Fanowska Fineasz i Ferb Wiki


Podczas gdy Nazz mierzy się ze swymi lękami by zdobyć kolejny medalion, dwoje przyjaciół w końcu wyznaje co do siebie czuje.

Bohaterowie

Fabuła

Duch rozejrzał się po wszystkich zgromadzonych.
- Witajcie - odezwała się w końcu zjawa, a jej głos potoczył się echem po rozległych podziemiach. - Jestem Soana i moim zadaniem jest strzec pałacu w krainie Ognia. Jedno z was wejdzie do środka i otrzyma kolejny z potrzebnych wam medalionów. Pozostali będą zmuszeni poczekać na zewnątrz.
Soana znów rozejrzała się po ósemce zgromadzonych. Dziewiąty Marcus jak zawsze pozostał przy smokach.
Ciszę, która zapadał przerwał Ferb.
- Więc które z nas jest Strażnikiem Ognia?
Ręka kobiety powoli uniosła się i wskazała na Niebieską.
- Jest! - ucieszyła się dziewczyna. - W końcu moja kolej!
Nagrobek Soany odsuną się ukazując ukryte przejście. Duch znikną w jego czeluściach, a Nazzy podążyła za nim.
Pozostali zgromadzeni rozsiadli się wygodnie na ziemi i czekali.
Izabella wtuliła się w Phineasa. Podczas tej kilkudniowej wędrówki mieli tak mało czasu dla siebie.
Baljeet i Buford grali w kości, a Daniella rozmawiał o czymś z Sanem z zapartym tchem.
Zielonowłosy stał pod ścianą i przyglądał się wszystkim po kolei. Po śmierci Alis można powiedzieć, że przejął w drużynie dowództwo. W końcu spojrzenie chłopaka zatrzymało się na dłużej na Danielli. To dziwne, ale zdawało mu się, że dziewczyna zaprzyjaźniła się z Sanem. On sam wciąż nie mógł mu przebaczyć tego co zrobił. Brązowowłosa podniosła się z ziemi i ruszyła ku zielonowłosemu, tymczasem Ferb w końcu wziął się na odwagę i ruszył ku przyjaciółce by z nią porozmawiać. Oboje spotkali się w połowie drogi.
- Och Ferb, właśnie szłam do ciebie by Ci coś powiedzieć.
- T-tak? Ja też chciałem z tobą porozmawiać.
- W porządku, więc zaczynaj.
- Może tak... - chłopak zrobił niepewny ruch głową, dając Danny znak, że chciał by porozmawiać z nią gdzieś z dala.
- W porządku.
Oboje odeszli od pozostałych na odległość kilku metrów.
- Danny jeśli chodzi o wczorajszą rozmowę - zaczął zielonowłosy.
- W porządku - przerwała mu niebieskooka. - Ja wiem, że to wszystko było pod impulsem. Czułeś się sam i... Chciałeś z kimś być. Rozumiem.
- Więc...
- Tak, zapomnijmy o tym. Jakby tej rozmowy nie było.
- Czyli...
- Wszystko jest w porządku Ferb.
- Nie dasz mi dojść do słowa co? - burknął Fletcher. Brązowowłosa uśmiechnęła się jedynie. - Więc, co takiego chciałaś mi powiedzieć?
- Skoro Nazz jest Strażniczką, a ja nie jestem tu zbytnio potrzebna mogłabym wrócić na powierzchnię?
- Och, w porządku. Odprowadzę Cię jeśli chcesz...
- Nie, nie ma takiej potrzeby. Chcę iść sama.
- W takim razie w porządku.
Daniella ruszyła ku wyjściu, a Ferb wrócił do stania pod ścianą.


Marcus siedział na ziemi obok ogniska opierając się plecami o Pennylin, która pożerała coś z apetytem. Przed nim leżał Perry przysłuchując się z uwagą temu co mówił blondyn. Dalej Pinky, Czester i wywern Sana, którego tamten nazywał Rotor spali w najlepsze.
- ...i ją pocałowałem. A ona wtedy na to "Przepraszam" i sobie poszła. Nie powiem, żeby mnie to nie zabolało... No bo jednak, wyznaję jej miłość, a ona przeprasza mnie i bez żadnego słowa wyjaśnienia odchodzi. Ech... Jak myślisz co jest ze mną nie tak, że ona mnie nie chce?
Smok warknął cicho.
- Ja naprawdę nie mam pojęcia. Przyjaźnimy się od dawna i lubimy spędzać ze sobą czas. To prawda, że odrobinkę się różnimy. Ona jest wojowniczką, podczas gdy ja... No doglądam smoków. Ona ratuje świat, a ja opiekuję się wami, ale przecież jestem fajny. Szanuję ją i zawsze staram się jej pomóc. Zawsze przy niej byłem, nawet jak Ferb ją zostawił...
Smok znów warknął.
- Myślisz, że to przez niego? Że ona nadal go kocha?
Perry ponownie warknął.
- Ech... No świetnie... Z nim nie mam szans. Kto odda serce koniuszemu, podczas gdy obok stoi znamienity wojownik.
Smok znów miał zamiar coś "powiedzieć", jednak w tym samym momencie z otworu prowadzącego do podziemi wyszła Daniella.
- Danny... A gdzie pozostali? Coś się stało?
- Nie, wszystko w porządku. Ja postanowiłam wrócić wcześniej, żeby z tobą porozmawiać.
- Z-zemną?
- Tak - dziewczyna podeszła bliżej blondyna. - Bardzo Cię przepraszam...
- Już wczoraj mnie przepraszałaś - mruknął Marcus.
- Przepraszam Cię właśnie za wczoraj, za to, że tak uciekłam... Wybacz, ale byłam skołowana, miałam w głowie mętlik i nie wiedziałam co zrobić. Musiałam sobie wszystko poukładać. Ale... Teraz... Wszystko przemyślałam i... Jeśli wciąż... Jeśli wciąż mnie kochasz to muszę Ci wyznać, że ja też coś do ciebie czuję. Bardzo mi na tobie zależy Marcus.
- Więc... Chciałabyś ze mną być?
- Tak.
Chłopak uśmiechnął się szeroko i uściskał przyjaciółkę podrywając ją z ziemi. Po chwili postawił ostrożnie na trawie i zapatrzył w jej piękne, niebieskie oczy.
- Tak bardzo Cię kocham - wyszeptał jej do ucha i namiętnie pocałował.
Daniella zarzuciła mu ręce na ramiona i zaczęła oddawać pocałunek.


- Czemu ta Niebieska musi tam tyle siedzieć! - wrzasnął w końcu Bamber.
Faktycznie Nazz nie wracała od kilku godzin, ale chłopak nie byłby taki zniecierpliwiony, gdyby nie fakt, że Baljeet ograł go po raz kolejny w kości.
- Może coś się stało? - zaniepokoiła się Izabella.
- No co ty, Nazz jest nie do zdarcia. To ona wparowała na smoku do świątyni Morza i pojedynkowała się z tym ohydnym stworem... - mruknął Phineas. - Bez urazy San!
- Nie gniewam się. Przyznaję, wtedy nie byłam najprzystojniejszy, a ta mała okazała się ogromną pomysłowością.
- No widzisz Iza. Nie masz się co martwić. Może po prostu...
W tym momencie z ukrytego przejścia wyszła Nazz.
- Teraz mamy odwiedzić Krainę Mroku - oznajmiła sucho i ruszyła ku wyjściu z tuneli.
- Nazz?
Wszyscy wpatrzyli się w oddalającą się dziewczynę ze zdumieniem. Nie uśmiechała się, a jej oczy były delikatnie zaczerwienione jakby... Płakała?
Cała szóstka poderwała się na równe nogi i szybko zrównała z niebieskowłosą.
- Nazz? Co się tam stało?
- Dlaczego beczałaś?
- Kazali Ci coś zrobić?
Dopytywali się wszyscy po kolei.
- DAJCIE MI SPOKÓJ! - wydarła się w końcu Niebieska, przerywając natłok pytań. - Nic się nie stało, a w każdym razie nic co powinno was obchodzić - warknęła.
Wszyscy umilkli i rozeszli się na różne strony. Po raz pierwszy w jej głosie można było wyczuć taką wściekłość, mieszającą się z bólem i strachem.
Jedyną osobą która wciąż szła przy niebieskowłosej był Baljeet. W końcu cała ekipa wynurzyła się z podziemi. Mimo, że byli już na zewnątrz nie przyniosło to wielkiej różnicy. Był środek nocy i było prawie zupełnie ciemno. Jedynie nikłe ognisko, rzucało jasną poświatę na miejsce gdzie się rozbili i leżące w pobliżu smoki.
- Danny!? Marcus?! Gdzie jesteście? - zawołał Ferb, nie dostrzegając nigdzie dwójki przyjaciół.
Po chwili za pobliskiego olbrzymiego głazu wyłoniła się Daniella, a za nią Marcus w rozpiętej koszuli.
- Długo was nie było - mruknęła brązowowłosa.
- Nazz trochę zeszło. A wy... - zaczął zielonowłosy.
- Rozmawialiśmy - skończyła za niego Shine i podeszła by podrzucić do ogniska. - Więc... Teraz prześpijmy się trochę. Do wschodu nie wiele pozostało. Gdy tylko wzejdzie słońce lecimy do Krainy Mroku.
Wszyscy ułożyli się do snu. Po zaledwie pięciu godzinach zmuszeni byli jednak otworzyć zaspane oczy i zwinąć obozowisko.
Każdy po kolei dosiadł swego środka transportu. Danny i Marcus najszybszej smoczycy Pennylin, Ferb i Bamber najstarszego i największego smoka, przywódcy stada Perry, Izabella i Phineas dzielnego chodź nieco drobnego w budowie smoczka Pinkiego, Baljeet i Nazz zdecydowanie najbardziej leniwego ze wszystkich smoków Czestera, a San swego wiernego i przerażającego wywerna. Następnie wszyscy wzbili się do lotu i skierowali ku Krainie Mroku i drzemiącym tam niebezpieczeństwom.

t - b - efunnyFrankyGaleria
Serie
Ja i ty
Historia Fineasza i Izabeli | Historia Ferba i Danny | Historia Fineasza i Ferba
Story
Partnerka | Zmiana ról | W niepamięci | Powrót do przyszłości | Deszczowa piosenka | Wesołe miasteczko | Stary znajomy | Nagrodzeni | Ta inna rzeczywistość | Pokonać strach | W odwiedzinach | Szach-Mat | Misja-wieloświat | Etap II | Senna wycieczka | Po drugiej stronie lustra | Powrót Nazz | Magiczna noc | Przygody Agenta Spika | Bo tak | Z duchem czasu | Jeszcze tego nie było, by jajko dziobaka uczyło | Nic specjalnego | Wymiar Omega | Tomato kolor czerwieni | Krętymi drogami | Historia, która nie miała się wydarzyć | Łapaj karpia | Wakacyjna nutda | Na zawsze Niebieska
Wymiar Omega
Dokąd nogi poniosą | Polowanie na niedźwiedzia | Orchidea | Sekwencja zdarzeń | Front Wyzwolenia Ziemi | Alternatywna rzeczywistość | Na otwartej wodzie | Daj się ponieść | Szklane ideały
Wędrując przez życie
prolog | Powroty | Pożar | Rozmowa | Zmiany | Diagnoza | Spotkanie | Komplikacje | Prawdziwy przyjaciel | Cała prawda
Inni my
prolog | Osiem lat później | Misja rekreacja | Propozycja | Zostańmy agentami | O.W.C.A. | Szkoleniowiec | Nocna przechadzka | Pierwsze koty | Kropla w morzu
Drobny szczegół
Harmonia relacji | Grając pierwsze skrzypce | Na ratunek sytuacji | Na skraju jutra
Kalejdoskop zdarzeń
Nigdy więcej wojny
Omnia vincit Amor
(pisane wspólnie z NaluChan )
Decyzja | Samokontrola | Rozstanie | Pomocnik | Rewers | Iron Taro | Księżyc | Kres
Zastępowe opowieści
(pisane wspólnie z Sara124)
Nowa droga | Nowa w zastępie | Pierwsza prawdziwa miłość | Bitwa zastępów
Kroniki Świata Wynurzonego
(pisane wspólnie z VictoriaBlue )
Rozdział 2 | Rozdział 4 | Rozdział 6 | Rozdział 8 | Rozdział 10 | Rozdział 12
Pełnometrażowe
Powiązane z seriami
Heca jajeczna | Wodny zamach | Fineasz u dentysty | Dawno temu w przedszkolu | W tańcu | W końcu | Kwaśne winogrona i słodkie cytryny | Ślub, węże i antagonista | Sto rad jak być szczęśliwym |
Niepowiązane z seriami
Klejnot oceanu | Kajmakowy sok | Mon héros
Pisane z innymi użytkownikami
*Opko na nudę (pisane wspólnie z NaluChan )
Bohaterowie
Pierwsze pokolenie
Daniella Shine | Nazz Jefferson | DS | Paulin Heller | Scott Shine | Natalie Middleton | Malcolm Morgan | Colin McAdam | Simon Graham | Penny | Vanillia | Hanna Taylor | Ludwik Klaus Wulfryd Tyberiusz Gugungtenpruljungingen IV | Wampirzyca | At Last
Drugie pokolenie
Summer Flynn | Aleksis Fletcher | Sintia Fletcher | Camille Tjinder | Nathan Van Stomm | Gavin Van Stomm
Inne
Piosenki
Zatrzymać czas | Zaśpiewaj | Złamana obietnica | Za drzwiami | Wybacz | Raz, dwa, trzy... | Pszczoły, ule i wosk! | Piekielny pocałunek | Melodia dla Nikogo | Kołysanka Sleepy Soul | Hymn Proczadzikowców | Dzika muzyka | Deszczowa piosenka | Czy to miłość?
Rodziny
Rodzina Shine | Rodzina Fletcher-Shine
Lokalizacje
Ogródek rodziny Flynn-Fletcher | Dom rodziny Shine | Wzgórze Izabelli | Grandville | Jail-Jelly | Quarta | Wymiar Omega
Organizacje
Front Wyzwolenia Ziemi | ROOCS | Trybunci | Saturn H.O.M.E. | Zastęp ogników 22107
Przedmioty i wynalazki
Przygody Agenta Spika | Twarzoksiążka | Zemster
Fanon Miraculum
Niepowstrzymani
Rogalik prawdę Ci powie | Derpy roku | Echo przeszłości | Z nastaniem nocy | Tam, gdzie latają Akumy | Derp na Biedroblogu | W świecie Fan-Fiction | Zabawa w bohatera | (Nie)zapomniana historia | Nieplanowana przygoda z Mary Sue | Dzieje Plaggi i Ed | Mistrz kierownicy | Elfie zamieszki | Ogrzana afera | Pomocna dłoń | Koniec bezczynności | Czemu się nie uśmiechasz? | Nienazwane
Inne
Histogariusz
Bohaterowie
Postaci
Aleksis Lefiampi | Edith Frasinati | Daniel Sorel
Kwami
Odda | Zabb | Poogo | Arria | Tosuu
Fanon My Little Ponny
FanFiction
Ostatnia Kołysanka
Fanon Kung Fu Panda
FanFiction
Sztuka Papieru
Bohaterowie
Tao Nakamura | Shi RuiShu
Szablony
Zakładki | Serie | Bohaterowie | Bohaterowie: Inni my | Bohaterowie: Story | Bohaterowie: Wędrując przez życie | Piosenki: Story | Lokacje: Story | Drobny szczegół | Poza Fandomem | Kung Fu Panda | Rodzina Shine | Zastęp 22107
Advertisement