FANDOM


Florencja

Tajemnice pamiętnika Izabeli
No Screenshot 2
Twórca: Sara124
Numer odcinka:  ??
Opublikowano: 22.02.2015
Chronologia
Następny: Alternatywna linia czasu
Shiri zmienia bieg czasu, w wyniku czego ona i jej brat nie przychodzą na świat. Dziewczyna chce to naprawić jednak ktoś usiłuje jej w tym przeszkodzić.

Bohaterowie

Fabuła

Shiri siedziała w piwnicy. To było jej ulubione miejsce w tym domu. Nie jej pokój, ani garaż, lecz piwnica. Tutaj wpadała na najlepsze pomysły. Tutaj też najczęściej projektowała. Wystarczyła jej jedna lampka by naszkicować na szybko jakiś plan. W piwnicy znajdowało się też dużo gratów, które można było wykorzystać w budowie jakiś wynalazków.
Jak tylko wchodziło się do domu Flynnów, trafiało się do sieni. Tam można było zostawić buty i kurtki. Z sieni szło się na korytarz. Ale w sieni, były jeszcze jedne drzwi. Za tymi drzwiami, były schody prowadzące w dół. A jak tylko się tam zeszło, trafiało się na kolejne drzwi - jedyne, które skrzypiały w tym domu. Drzwi do piwnicy.
Shiri uwielbiała tu spędzać czas. Uwielbiała rozmyślać i odpoczywać. To pomieszczenie było jej bliższe niż jej pokój. Właściwie nikt oprócz niej tu nie przychodził. No chyba, że tylko po to by zawołać ją na obiad.
Shiri usłyszała skrzypienie drzwi. Raz zastanawiała się czy nie lepiej by było je naoliwić, ale stwierdziła, że to dobrze, że skrzypią - przynajmniej informowały ją, że ktoś tu wchodzi.
- Shiri... - usłyszała głos swego brata.
- Nie mam ochoty z nikim rozmawiać, Justin. - odparła.
- Shiri, siedzisz tu całą noc. Nie mów mi, że tworzysz jakiś super projekt, bo nie uwierzę.
- Nie tworzę żadnego projektu. Skończyłam go robić kilka godzin temu.
- Co to jest?
- Nie mów, że nagle zaczęło cię to obchodzić. Nigdy nie interesowałeś się moimi wynalazkami.
-To dlatego, że wtedy nie martwiłem się o ciebie tak jak teraz się martwię.
- Myślisz, że zrobię coś głupiego? Nie martw się.
Zapadła chwila milczenia. Justin postanowił zmienić temat:
- Mama prosiła cię, byś oddała jej pamiętnik.
- Jej tylko na tym zależy! - Shiri podniosła się gwałtownie. - By nikt więcej nie poznał jej sekretów!
- A ty byś chciała by ktoś poznał twoje?
- Ja nie ukrywam takich rzeczy jak ona!
- A skąd wiesz jakie będziesz miała sekrety jak dorośniesz?
- Nie będę miała żadnych sekretów! Bo będę innym człowiekiem! Takim, który nie będzie wstydził się swojej przeszłości! - z oczu brunetki powoli zaczęły płynąć łzy.
- Shiri, co tam wczoraj wyczytałaś? - spytał Justin. Jego siostra odwróciła się do niego plecami.
- Nic.
- Daj spokój, wiem, że kłamiesz.
- Masz rację, kłamię. - powiedziała odwracając się w jego stronę. - Ale i tak ci nie powiem.
- Dlaczego?
- Bo uważam, że nie powinieneś tego wiedzieć.
- A ty powinnaś?
- Nie.
- Więc powiedz.
- Nie. Jeśli chcesz poznać prawdę, sam musisz to przeczytać.
- To daj mi pamiętnik.
- Nie mogę.
- Dlaczego?
- Bo dałam go Emily.
- Co?!
- Już wcześniej mnie o to prosiła. W tym pamiętniku znajdowały się też sekrety dotyczące jej matki. Zresztą... nie tylko jej. Nasza mama pisała o wszystkich swoich przyjaciołach. Nie masz pojęcia kim ojciec Olivii był w młodości! Nie masz pojęcia co w młodości robiła mama Emily! Nie zgadniesz z kim jeszcze zadawała się nasza matka!
- Dlaczego dałaś pamiętnik właśnie Emily?
- Bo ją spotkałam po drodze... nie przeczytałam pamiętnika do końca... po tym co zobaczyłam wczoraj... nie mogłam. Kiedy tylko wróciłam do domu, stwierdziłam, że chcę o wszystkim zapomnieć, dlatego zbudowałam to. - Shiri podała Justinowi jakiś mały pilocik.
-Co to jest? Usuwacz pamięci?
- Nie. To wehikuł czasu.
- Serio? Ten pilocik?
- Serio.
- I co chciałaś z nim zrobić?
- Chciałam przeszkodzić samej sobie w przeczytaniu pamiętnika.
- Dlaczego tego nie zrobiłaś?
- Zrezygnowałam, bo... stwierdziłam, że nie chcę być nieświadoma. Że muszę wiedzieć o tym wszystkim, mimo, że prawda jest bolesna. Teraz rozumiem czemu rodzice nie potrafią się ze sobą dobrze dogadać. Rozumiem, czemu się kłócą... i nie chcę tracić tej wiedzy, mimo, że prawda jest bolesna.
- Więc zniszczysz wehikuł czasu?
- Nie. Zmienię coś innego. Nie dopuszczę by rodzice poznali Nicol.
- Co? Nicol? Mamę Emily?
- Owszem. Widzisz, rodzice już w młodości często ze sobą zrywali. W jedne wakacje zerwali ze sobą dwa razy. Za pierwszym razem pogodziła ich Nicol...
- W takim razie, jeśli nie dopuścisz do ich spotkania, nigdy się nie pogodzą!
- Mylisz się! Za drugim razem, po drugim zerwaniu, pogodzili się bez niczyjej pomocy! Co oznacza, że nawet jeśli nie poznają Nicol, będą potrafili się sami pogodzić!
- A dlaczego uważasz, że winną wszystkiemu jest Nicol?
- Bo przez nią mama poznała Michaela. A potem jej relacje z tatą już nigdy nie były takie same. - rozentuzjowana Shiri, zabrała Justinowi pilota i wybiegła z piwnicy na podwórko. Brat poleciał za nią.
- Chwileczkę! Jakiego znów Michaela?!
- Nieważne! Teraz wszystko będzie inaczej! Nasze życie będzie wyglądało lepiej, rodzice przestaną się kłócić...
 - Shiri! Shiri! Przystopuj! A pomyślałaś o Emily? Ona nigdy nie przyjdzie na świat, jak rodzice nie poznają Nicol.
- Ależ przyjdzie! Tylko będzie miała inną lepszą matkę! Gdyby poznała mój pomysł, na pewno by się zgodziła! Ona nienawidzi swojej matki!
- Shiri! To zły pomysł!
- Zawsze tak mówisz, a mój wynalazek zawsze sę sprawdza.
- Shiri, nie spałaś całą noc, nie myślisz logicznie.
- Żadko przesypiam całe noce, cierpię na bezsenność przecież wiesz.
- Shiri... - zanim Justin skończył, Shiri uruchomiła wynalazek i razem z bratem przeniosła się w czasie.

Dzieci zaczęły rozglądać się dookoła.
- Gdzie jesteśmy? - spytał Flynn.
- Jak to gdzie? - odparła Shiri. - W Danville w 2014 roku!
- Okey... a jak zamierzasz zapobiec spotkaniu naszych rodziców z Nicol?
- Nicol pochodzi z przyszłości.
- Zupełnie jak my.
- Z cztery tysiące pięćset któregoś roku.
- Aha... zaraz... Co?!
- To co słyszysz. Nasi rodzice są świeżo po zerwaniu. Tata będzie się zastanawiał czy zbudować wehikuł czasu, by temu zerwaniu zapobiec. To usłyszy Irving...
- Ten fotograf?
- Tak, dokładnie. On powie, że jest z przyszłości i chce tam wrócić i opowie o naszych pot... coś co ich przekona. W tej przyszłości nasz tata pozna Nicol. Dlatego musimy nie dopuścić, by Irving usłyszał jak tata mówi o wehikule.
- Ja wciąż uważam, że to zły pomysł. Ale zgoda. Chciałbym zobaczyć jak twój genialny plan się wali. Potem przecież możemy wszystko cofnąć, prawda? Wystarczy, że powstrzymamy ciebie przed powstrzymaniem Irvinga... zaplątałem się... No, tak czy siak: gdzie jest teraz nasz tata.
- Na podwórku. U babci Lindy i dziadzia Lawrenca.
- Kto ostatni ten zgniłe jajko! - wykrzyknął Justin i zaczął biec w tę stronę. Shiri z uśmiechem na ustach pobiegła za nim.

Justin i Shiri dobiegli na miejsce. Stanęli za płotem i spojrzeli na ogródek. Ich ojciec siedział pod drzewem i wykręcił jakiś numer w telefonie. Po chwili się odezwał:
- Hej. Jak chcesz to mogę być DJ'em na tym balu. - to powiedziawszy rozłączył się.
- Irving tu idzie. - wyszeptała Shiri do Justina. - Odwrócę jego uwagę, a ty daj mi znak, żebym przestała. - Justin w odpowiedzi tylko kiwną głową.
Shiri pobiegła w stronę Irvinga, tymczasem Justin znów spojrzał na ogródek i zaczął przypatrywać się swojemu ojcu, czekając aż ten wspomni o wehikule czasu.
Wtedy z domu wyszedł jego wujek Ferb. Justin spojrzał na niego zaskoczony. Wyglądał tak młodo! I nie był ubrany w garnitur, jak to miał w zwyczaju!
- Hej! Co się stało? - spytał swojego brata.
- A może cofnąłbym się w czasie? - powiedział Fineasz sam do siebie. Justin obejrzał się do tyłu. Shiri wciąż zagadywała Irvinga. Chłopak powtórnie spojrzał na ogródek.
- Wehikuł czasu? Bracie jak ostatnim razem igraliśmy z czasem, wylądowaliśmy w krainie dinozaurów! Dlaczego chcesz się cofać w czasie?
- Izabela ze mną zerwała...
- Jestem pewien, że jeszcze się pogodzicie. Przecież ona cię kocha!
- Tak myślisz?
- Jestem tego pewien. To co dziś robimy?
- Masz rację! Nie będę zmieniał planów przez jakieś zerwanie. Zbudujmy tę karuzelę dla zakochanych par!
Justin odwrócił się w stronę Shiri i uniósł kciuk do góry. Jak tylko dziewczyna go zobaczyła, pożegnała się z Irvingiem i ruszyła w przeciwną stronę. Justin zaczął iść w tę stronę co i ona. Zaś Irving ruszył w stronę ogródka Flynn-Fletcherów.

- Irving tu idzie. - wyszeptała Shiri do Justina. - Odwrócę jego uwagę, a ty daj mi znak, żebym przestała. Po tych słowach Shiri ruszyła w stronę Irvinga.
- Przepraszam! - zatrzymała go. - Jak się dostać do metra?
- Musisz iść w stronę centrum. Tam jest wiele zejść do podziemi, żadnego nie przegapisz. - powiedział Irving i już miał ją wyminąć, lecz dziewczyna zagrodziła mu drogę. Krótko spojrzała na Justina, lecz on nie dawał żadnych znaków, więc mówiła dalej. - A jak się dostać do centrum?
- Idziesz cały czas prosto tą drogą. - chłopak znów chciał ją wyminąć. Shiri obejrzała się na Justina, jako że jej brat wciąż nie dawał żadnych znaków, znów zagrodziła Irvingowi drogę. - Co się tam cały czas oglądasz? - spytał chłopak.
- To... trik nerwowy. Boję się rozmawiać z nieznajomymi, a teraz nie mam wyboru, bo zgubiłam rodziców.
Irving westchną.
- Gdzie ich ostatnio widziałaś? - spytał.
- W metrze.
- No to co robisz tutaj? - spytał zdezorientowany. Shiri spojrzała na Justina. Jej brat unosił kciuk do góry. Shiri powrotnie spojrzała na Irvinga i powiedziała:
- Nieważne! Już ich widzę! Pa! - odparła i szybko go wyminęła.
- Dziwny dzieciak. - wyszeptał Irving i zaczął iść w stronę ogródka Flynn-Fletcherów.
Po tym jak Shiri znacznie oddaliła się od ogródka swoich dziadków, zatrzymała się. Po chwili podszedł do niej Justin.
- Wszystko się udało.
Shiri wyszczerzyła zęby.
- Teraz nasze życie będzie wyglądało o wiele lepiej.
- Wątpię. Ja myślę, że narobiliśmy takiego bałaganu, że za chwilę cofniemy się w czasie i powstrzymamy samych siebie przed zatrzymaniem Irvinga.
- Ja w to wątpię. Ja to widzę tak: nasi rodzice są szczęśliwym małżeństwem, a Emily...
- ...nigdy się nie urodzi.
- Bzdura! Urodzi się i będzie miała lepszą matkę!
- Przekonajmy się!
Shiri ponownie uruchomiła swój wynalazek i razem z bratem przenieśli się do 2031 roku.
- Witaj w nowym lepszym świecie, stworzonym przeze mnie! - powiedziała Shiri.
- Mam bardzo złe przeczucia. - powiedział Justin rozglądając się dookoła. - Drzewa nie są cyfrowe...
Shiri zaśmiała się.
- Masz złe przeczucia, bo drzewa nie są cyfrowe! Choć, wracajmy do domu! Ej pacz! To ojciec Emily! Buford! Założę się, że teraz ma szczęśliwą rodzinę, a Emily wspaniałą matkę.
Justin przewrócił jedynie oczami.
- To się okaże. - powiedział.
Buford rozglądał się dookoła. Stanął obok drzewa. Nagle za drzewa wychyliła się jakaś dziewczyna. Wisiała na jednej z gałęzi do góry nogami.
- A kuku! - wykrzyknęła.
- Aaa! - wykrzyknął Buford, cofając się o krok. - Przestraszyłaś mnie!
Dziewczyna zaśmiała się. Złapała się rękoma gałęzi na której wisiała, przytrzymując się przed chwilą tylko nogami, po czym podciągnęła się i usiadła na tej gałęzi. Zaraz potem z niej zeskoczyła.
Teraz Shiri i Justin mogli się jej przyjrzeć. Miała ten sam kolor włosów co Emily - brązowy. Odziedziczony zapewnie po Bufordzie. Jej skóra była tak samo blada co u jej ojca. Nos był tak samo zadarty jak u ojca. No i miała piegi, jak u ojca...
- Jest bardzo podobna do Buforda. Nie wygląda jak Emily. - stwierdził Justin.
- Dziwisz się? Emily była bardziej podobna do matki. Matka tej Emily jest inna.
- Florencjo, pierwszy raz zostajesz sama w domu. Jesteś pewna, że sobie poradzisz? - spytał Buford.
- Jasne! Mam już dwanaście lat. - odparła dziewczyna.
- Jest od nas tylko dwa lata starsza. - powiedział Justin. - I ma na imię Florencja, a nie Emily.
- Ciekawe kto jest jej matką. - zastanawiała się Shiri, w ogóle nie słuchając swojego brata. - Może ciocia Steph? Z tego co czytałam w pamiętniku mamy, pan Van Stomm chciał ją poderwać w gimnazjum. A może to Milly, najlepsza przyjaciółka mamy... - Shiri mówiła sama do siebie, wymieniając wszystkie potencjalne żony Buforda.
- Mam bardzo złe przeczucia. - wyszeptał Justin. Uważnie przyglądał się Florencji, usiłując dostrzec jakieś cechy które mogła odziedziczyć po matce. Szczególną uwagę zwrócił na kształt jej twarzy. Niewiele osób taki ma. Potem zaczął przyglądać się jej oczom. Były ciemne, ale nie tak ciemne jak u Buforda. Co sugerowało, że raczej nie mogła być córką Steph. Justina ogarnęło przerażenie. - Co myśmy zrobili... - wyszeptał. - Shiri... wracajmy.
Dziewczyna spojrzała na niego. Kiedy zobaczyła, że jej brat jest przerażony, uśmiechnęła się szyderczo.
- Co się cykasz? - spytała.
- Shiri, myślę, że matką Florencji jest...
Nie dokończył bo wtedy z domu wyszła matka Florencji.
- O Boże... - wyszeptała Shiri.
A była to jednocześnie matka Shiri i Justina. Izabela.

CDN

Przeczytałeś/-łaś?
Zostaw komentarz! :D


tbeSara124 Twórczość
Historie
Główne serie
Zastępowe opowieści
Jak zostać ognikiem? | Liderka | Harcówka | Nowa w zastępie | Bitwa zastępów
Fineasz i Ferb po trzynastce
Zerwanie | "Izabelo jesteś genialna" | Pierwszy pocałunek | Tyle starań... | Załamanie | Agent Stefa | Powoli wszystko się wyjaśnia | Bal | Przygotowania do imprezy | Osiemnastka Fretki | Lot do Paryża | Uroki spaceru | Tajemnicza nieznajoma | Czerwone oczy | Coś jest nie tak | Wojna? | Parami | Ostatnia wiązka | Zmartwienia Stephanie | Lot | Konkurs
...i Nicol
Nastoletnie problemy | Irving z przyszłości | Chodzi o czas! | Historia Nicol | Historia Nicol - ciąg dalszy | Zakupy | Taniec | Randka | Mieszkanie | Vanessa | Koszykówka | Dziewczyna ze zdjęcia | Skrytobójca | Ten wyjątkowy | Urodziny Dundersztyca | Przez drugi wymiar | Stary przyjaciel | Bitwa i psychol | Przeprowadzka | Maskotka | Ferbanie | Mecz | Zdrada | Prawda w oczy kole | Dzika piękność | Sekrety Izabeli | Plan Izabeli | Zranione serce | Tajemnica wyszła na jaw | Prawda | Wszystko się kiedyś kończy | Problemy Fineasza | Przemytnicy | Gang | Święta | Nowy rok | Równonoc | Podejrzana | Początek niebezpieczeństwa | Ucieczka | Wojna gangów | Nowy początek | Podwójne urodziny | Wypadek | Znajoma | Weselisko | Plany na przyszłość | Pożegnania | Dzieci | Ciąg dalszy nastąpi
Tajemnice pamiętnika Izabeli
Emily | Kuzynostwo | Wyjaśnienia | Sekret Van Stommówny | Florencja | Alternatywna linia czasu
Inne powiązane
Shiri - dwa wymiary | Gadka szmatka
Inne serie
Adoptowana
Wstęp | Rozdział 1 | Rozdział 2 | Rozdział 3 | Rozdział 4 | Rozdział 5 | Rozdział 6 | Rozdział 7 | Rozdział 8 | Rozdział 9 | Rozdział 10 | Rozdział 11
Sacrum
Srebrny sedes | Zrujnowane marzenia | Horyzont zdarzeń
Letni sen: Asia jest super
Zdjęcie
Złoty sedes | Wszystko zaczęło się od kartkówki | Czas to pieniądz | Detektywów dwóch
Ocean Niespokojny
Seria opowiadań pisana z Asią
Opowiadania pierwszego wymiaru
Lemury, pistolet i proszek - czyli jak rozzłościć Stephanie | Ogórki, wesele i lekarz - czyli jak wytrącić Fretkę z równowagi | Miłość i krew - czyli jak przetrwać wojnę
Opowiadania drugiego wymiaru
Nieobecność | Obecność | Strach
Inne
Dwuwymiarowe zamieszanie
Seria opowiadań pisana z Asią i Franką
Mieszanina niejednorodna
Granica wymiarów i wytrzymałości psychicznej|
|Nowe funkcje smartfona|Wymiarowanie|Facebook ponad wymiarami|Siostra-bratnia-dusza-ja|Plany, plany i niewypały|Brat pierwsza klasa
Historie pełnometrażowe
Io | Ferbella | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 1 | Zagadka porwanej dziewczyny cz. 2
Historie pisane na czacie
Klątwa czerwonej myszy | Historia gadających krów | Sporty ekstremalne | Zdrada i śmierć pozostałych
Serie, w których pisaniu brałam udział
Podróż z Totalną Porażką |
| Nasza 6 podbija trasę | Niedaleko | Ucieknij z kicia | Wielka imprezka cz.1 | Wielka imprezka cz.2 | Zostało ich 4 albo 5 | Półfinałowe wyzwanie | To już wielki finał
Odcinki/piosenki, w których pisaniu brałam udział
Dziękujemy, że jesteś tu też
Bohaterowie
Pierwsze pokolenie
Nicole Strong | Stephanie Winner | Klarisa Windy | Dylan Milington | Michael Jenkins
Drugie pokolenie
Shiri Flynn | Justin Flynn | Katrin Morgan | Florencja Van Stomm
144 pokolenie
Jake Flynn | Emily Fletcher | Demi Delonds | Alin Delonds
Drugi wymiar
Nicole Strong | Stephanie Winner
Postacie na konkursy
Cate Blue | Omar El-Saeidi | Omar El-Saeidi | Kelly Tjinder | Bruse Van Stomm | Marlene Du Bois
Inne
Piosenki
Piękne zło | Spadniesz w dół! | Normalnie żyć | Poczekaj chwilę! | Kiedy się zakocham | Wystarczy znaleźć drzwi | Wybacz | Tylko ty i ja
Organizacje
Zastęp ogników 46485 | Cheerleaderki | Banda szkolnych żartowniś
Przedmioty
Pamiętnik Izabeli
Miejsca
Harcówka 46485 | "U Róży"
Poza fanonem FiF
Oryginalne uniwersa
9 wymiarów
Sto procent mózgu
Inne fanony
Miraculum
Bohaterowie
Edith Frasinati | Zabb | Paulina Soler | Kamma | Fenny | Tosuu | Dentte | Korra
Historie
Jednostrzałowce
Niepowstrzymani
Wiadomość | Derpy roku | Tam, gdzie latają Akumy | W świecie Fan-Fiction | Dzieje Plaggi i Ed | Zdemaskowana | Mistrz kierownicy
Nieobecni
...
Niewolni
...
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.