Fanowska Fineasz i Ferb Wiki
Advertisement
Fanowska Fineasz i Ferb Wiki


Zbiór krótkich historii mających na celu przybliżenie postaci At. Opowiadają o jej uczuciach, przemyśleniach i życiu przed poznaniem Fineasza.

Bohaterowie

Fabuła

W końcu.

To były pierwsze słowa jakie usłyszała. Unosiła się wtedy w lepkiej i zimnej cieczy, i nie mogła otworzyć oczu.

Nie rozumiała wtedy tych słów, nic wtedy o świecie nie wiedziała, ale to były pierwsze słowa jakie poznała, więc utkwiły w jej pamięci.

- Udało się nam wyekstrahować gen odpowiedzialny za starzenie - mówił ten sam głos. - Uzyskaliśmy pierwszego w historii wiecznego. Nie postarzeje się on już nawet o dzień.

- W końcu. - Znów! Znów te słowa, poznaje je. - Po tylu latach, w końcu coś się wam udało.

Głos był zmęczony i słaby, jednak nie wydawał się chcieć być w swej wypowiedzi ordynarny, był to raczej delikatny dowcip.

- Czemu jest taka młoda? - zapytał trzeci głos, który słyszała po raz pierwszy. - Nie jest jeszcze nawet w pełni rozwinięta.

- To tylko prototyp - zapewnił natychmiast inny głos. - Mieliśmy niewielki błąd w naszych kalkulacjach i klon zbyt wcześnie zakończył swój rozwój.

- Błąd został już skorygowany - wszedł mu w słowo pierwszy głos. - A kolejne ciało jest już w pierwszym stadium rozwoju. Produkcja potrwa kilka lat.

- Kilka lat!? - krzyknął trzeci głos. - Dobrze wiecie, że profesor Atirze, nie zostało wiele czasu. Chcecie, żeby przeszła w stan zawieszenia, na kilka lat?

- Spokojnie Nuti - odezwał się zmęczony głos. - Wytrzymam jeszcze kilka lat. Zawieszenie nie będzie konieczne. A nawet jeśli do niego dojdzie, to świat się nie skończy. Najważniejsze, że w końcu nam się udało.

- To olbrzymi krok dla ludzkości - przyznał pierwszy głos. - W końcu przestaniemy troszczyć się o nasze powłoki i skupimy na dogłębnym poznawaniu wszechświata.

- Wszechświatów - poprawił kolejny głos.

- Jakie są plany względem prototypu? - zapytała Nuti.

- Komisja nie podjęła jednoznacznej decyzji, część była za eutanazją, pozostali proponowali wcielić do społeczności. Postanowili, że ostateczną decyzję pozostawią profesor Atirze.

. . .

Staruszka podeszła do kapsuły w której zamknięty był jej czternastoletni klon. Dziewczyna unosiła się w przezroczystej substancji, wydawała się spać.

Atira położyła pomarszczoną dłoń na szklanym wieku. Dzielił je tylko centymetr hartowanego szkła i kilka wieków istnienia.

Pozazdrościć. Wszystko jest dla niej tajemnicą. Ma przed sobą całe życie, może je odkryć i pokochać na nowo.

- Jestem za wcieleniem.

Na początku był słowo...



Atenerite weszła za medykami do pomieszczenia odrodzin, pchając przed sobą wózek z Atirą. Była to olbrzymia biała sala, pełna najróżniejszych urządzeń. Patrząc na każdą maszynę z osobna, mogłoby się zdawać, że znalazły się tu przypadkiem. Jedne były wysokie, inne niskie. Jedne szumiały, inne świeciły. Jednak, gdy spojrzało się na wszystko z odpowiedniej perspektywy, wszystkie te komputery, aparaty, roboty i puszki, tworzyły spójną całość. Problem w tym, że At jeszcze tej całości nie dostrzegała.

Na środku pomieszczenia stała najważniejsza, choć nie największa maszyna. Była to metalowa kula stojąca na krótkim trzonku. Przypomniała trochę grzyby, które wspólnie z Nuti zbierały w lesie. Maszyna podłączona była do kapsuła kriogeniczna w której znajdowało się nowe ciało Atiry. Z drugiej jej strony stało najzwyklejsze w świecie łóżko szpitalne.

At kroczyła ostrożnie pchając przed sobą wózek ze swym pierwowzorem, kierując się w stronę łóżka. Rozglądała się z zainteresowaniem na wszystkie strony, chcąc zapamiętać jak najwięcej. W końcu nie dane będzie jej więcej odwiedzać tego miejsca, zasadniczo niebawem, najpewniej już nikt nie będzie tu zaglądał.

- Dziękuję At, że zgodziłaś się ze mną być w tym dniu - odezwała się Atira, gdy dziewczyna pomagała jej przesiąść się z wózka na łóżko.

Jej stare ciało, ledwie było w stanie samodzielnie ruszać rękoma. Nogi już dawno odmówiły posłuszeństwa. Nuti miała rację, zdecydowanie zbyt długo czekała z nowym ciałem.

- Czy to boli? - zapytała w końcu At, gdy staruszka znalazła się w końcu na pryczy. - Odrodziny, czy to boli.

- Ani trochę - odparła białowłosa kładąc ostrożnie głowę na poduszce. - Po prostu zasypiasz, a gdy się budzisz jesteś już w nowym ciele.

- Co jeśli coś pójdzie nie tak i się nie obudzisz? Nie boisz się?

Kobieta zamyśliła się, by po chwili odpowiedzieć z ciepłym uśmiechem.

- Nie. Jeśli się nie obudzę, to znaczy, że tak miało być. W końcu dołączę do naszych przodków.

At nachyliła się i ucałowała czoło opiekunki, tak jak ona całowała ją, gdy układała do snu w pierwszych latach po otworzeniu oczu.

Blondynka odsunęła się i pozwoliła działać medykom, którzy po kolei zaczęli podłączać do staruszki jakieś kabelki i diody. Gdy wszystkie wtyczki były na swoim miejscu, rozpoczęła się procedura trwająca dobrych kilka godzin. Przez cały ten czas At stała cierpliwie czekając, na przebudzenie swej opiekunki.

W końcu krótki sygnał dał znać, że proces się zakończył. Podczas gdy jeden medyk zajął się rozłączaniem ciała staruszki, drugi zajął się osobą ukrytą w kapsule.

Wieko komory uniosło się powoli z cichym syczeniem uwalniając obłok dymu. Medyk podbiegł do niego z gotowym okryciem. Po chwili oczom At ukazała się szczupła blondynka o zielonych oczach. Była do niej bardzo podobna, z tym że starsza o kilka lat. Kobieta uśmiechnęła się do swej podopiecznej. Pierwszy wieczny, w końcu otrzymał swe ciało.


Atenerite mieszkała razem z Atirą, która była jej opiekunką oraz Nuti, która była przyjaciółką Atiry.

Atira była zawsze wesoła, opanowana i miła dla każdego, nawet jeśli nie do końca za nim przepadała. Uwielbiała żartować i śmiać się, a wszystko co robiła zawsze było przepełnione energią i olbrzymim entuzjazmem.

Tymczasem Nuti wolała ciszę i spokój. Łatwo też się denerwowała, zwłaszcza gdy ktoś coś zepsuł. Była konkretna, ale małomówna.

Mimo że były tak skrajnie różne, At obie je lubiła. Spędzały ze sobą dużo czasu. Dziewczyna lubiła się od nich uczyć i poznawać z nimi świat.

W jej życiu było wielu nauczycieli. Jedni opowiadali o matematyce, inni o fizyce i chemii, a jeszcze inni o biologii czy medycynie. Jednak to z At i Nuti lubiła najbardziej przebywać, bo one uczyły ją jak się uśmiechać. Jak się śmiać i przytulać. Jak całować w czoło przed snem, jak wąchać kwiaty rosnące na łące. Uczyły ją jak żyć, by żyć.

Tego dnia, gdy skończył się świat były tam z nią. To ich twarze widziała, gdy jej dom pochłaniało światło. To je wzywała, gdy wszystko zniknęło.

Siedząc samotnie w pustce, to ich nauk najbardziej jej brakowało i za nimi najbardziej tęskniła.

Patrząc teraz na czerwonowłosego chłopca wołającego swych bliskich, zobaczyła siebie sprzed setek lat. Tak samo zagubionego i zrozpaczonego, tak samo tęskniącego za nauką jaką nieśli ze sobą ci wszyscy ludzie, których imiona wykrzykiwał.

Widziała jak sama woła Nuti i Atirę, jak to ona pada na kolana zrozpaczona i jak to ona płacze, bo jej świat właśnie dobiegł końca. Widziała, jak to ona się gubi w tej bezkresnej pustce i nikt nie jest w stanie pomóc się odnaleźć.

Nie chciała by i jego spotkał ten sam los.

- Zgubiłeś się.

Mówię do chwili zatrzymaj się...



Po raz pierwszy oglądając stworzenie widziała jak z mroku wyłania się światło i pochłania go. Mrok znika, a na jego miejscu pojawia się wszechświat.

Po raz pierwszy oglądając zniszczenie widziała jak światło, pochłania wszechświat. Wszechświat znika, a na jego miejsce pojawia się pustka.

Jaka jest więc istota światła?


Dobiegała piąta po południu. Strażnik kończył właśnie obchód przed zamknięciem muzeum, gdy w dziale sztuki dostrzegł czternastoletnią dziewczynę. Nie wyglądała jak typowy bywalec takich miejsc. Muzea, czy galerie sztuki odwiedzali zwykle ludzie na poziomie, lub wycieczki szkolne. Ona zdecydowanie nie zaliczała się do żadnej z tych grup. Przede wszystkim była, brudna i miała na sobie podarte ubranie. Jej włosy wyraźnie unikały jakiejkolwiek pielęgnacji od dłuższego czasu, a ubłocone stopy były bose.

Nie pamiętał by ją tu wpuszczał, a z pewnością nie przeoczył by, tak ekscentrycznie wyglądającej nastolatki.

Stała bezruchu, wzrok utkwiony miała w jednym z obrazów.

Mężczyzna podszedł do niej ostrożnie.

- Przepraszam panienko - zaczął lekko niepewnym głosem. Nie do końca wiedział, czego może się spodziewać po tak szczególnym indywiduum. - Jestem zmuszony poprosić panienkę o opuszczenie muzeum. Zamykamy.

- Ciekawy prawda? - odezwała się blondynka, nie spuszczając wzroku z obrazu.

- Co takiego? - Mężczyzna zmarszczył brwi lekko skołowany pytaniem nastolatki.

- Obraz.

Strażnik zerknął na płótno, w na którym skupiona była dziewczyna. Nie wyróżniało się niczym szczególnym wśród innych, wręcz przeciwnie. Choć mężczyzna nie znał się na sztuce, mógł wskazać dziesięć lepszych wiszących za jego plecami - a na pewno droższych.

- Jest... Zwyczajny - mruknął, nie dostrzegając w nim nic ciekawego.

- Nieidealny - oznajmiła blondynka kiwając głową. - Pełno w nim błędów i pomyłek.

- Ta, nie jest najlepszy, ale autor to ponoć jakiś sławny geniusz artystyczny czy coś, to tu powiesili.

- W moim domu, wszystkie obrazy były idealne. Perfekcyjne kształty, perfekcyjne cienie i kolory. Wszystko było tam tak przeokropnie nudne. Żadnych pomyłek, żadnych odstępstw od rzeczywistości.

- Przykro mi - odparł niepewnie czterdziestolatek.

- Brakowało im skaz, takich jak ma ten obraz - kontynuowała dziewczyna. - Takich jak ma pan. Takich jak mam ja.

- Tak cóż - mężczyzna podrapał się po głowie z zakłopotaniem i spojrzał na zegarek. - Niestety musi panienka już iść. Od pięciu minut nikogo nie powinno tu być i jestem zmuszony… Gdy ponownie uniósł wzrok, dziewczyny już nie było.

t - b - efunnyFrankyGaleria
Serie
Ja i ty
Historia Fineasza i Izabeli | Historia Ferba i Danny | Historia Fineasza i Ferba
Story
Partnerka | Zmiana ról | W niepamięci | Powrót do przyszłości | Deszczowa piosenka | Wesołe miasteczko | Stary znajomy | Nagrodzeni | Ta inna rzeczywistość | Pokonać strach | W odwiedzinach | Szach-Mat | Misja-wieloświat | Etap II | Senna wycieczka | Po drugiej stronie lustra | Powrót Nazz | Magiczna noc | Przygody Agenta Spika | Bo tak | Z duchem czasu | Jeszcze tego nie było, by jajko dziobaka uczyło | Nic specjalnego | Wymiar Omega | Tomato kolor czerwieni | Krętymi drogami | Historia, która nie miała się wydarzyć | Łapaj karpia | Wakacyjna nutda | Na zawsze Niebieska
Wymiar Omega
Dokąd nogi poniosą | Polowanie na niedźwiedzia | Orchidea | Sekwencja zdarzeń | Front Wyzwolenia Ziemi | Alternatywna rzeczywistość | Na otwartej wodzie | Daj się ponieść | Szklane ideały
Wędrując przez życie
prolog | Powroty | Pożar | Rozmowa | Zmiany | Diagnoza | Spotkanie | Komplikacje | Prawdziwy przyjaciel | Cała prawda
Inni my
prolog | Osiem lat później | Misja rekreacja | Propozycja | Zostańmy agentami | O.W.C.A. | Szkoleniowiec | Nocna przechadzka | Pierwsze koty | Kropla w morzu
Drobny szczegół
Harmonia relacji | Grając pierwsze skrzypce | Na ratunek sytuacji | Na skraju jutra
Kalejdoskop zdarzeń
Nigdy więcej wojny
Omnia vincit Amor
(pisane wspólnie z NaluChan )
Decyzja | Samokontrola | Rozstanie | Pomocnik | Rewers | Iron Taro | Księżyc | Kres
Zastępowe opowieści
(pisane wspólnie z Sara124)
Nowa droga | Nowa w zastępie | Pierwsza prawdziwa miłość | Bitwa zastępów
Kroniki Świata Wynurzonego
(pisane wspólnie z VictoriaBlue )
Rozdział 2 | Rozdział 4 | Rozdział 6 | Rozdział 8 | Rozdział 10 | Rozdział 12
Pełnometrażowe
Powiązane z seriami
Heca jajeczna | Wodny zamach | Fineasz u dentysty | Dawno temu w przedszkolu | W tańcu | W końcu | Kwaśne winogrona i słodkie cytryny | Ślub, węże i antagonista | Sto rad jak być szczęśliwym |
Niepowiązane z seriami
Klejnot oceanu | Kajmakowy sok | Mon héros
Pisane z innymi użytkownikami
*Opko na nudę (pisane wspólnie z NaluChan )
Bohaterowie
Pierwsze pokolenie
Daniella Shine | Nazz Jefferson | DS | Paulin Heller | Scott Shine | Natalie Middleton | Malcolm Morgan | Colin McAdam | Simon Graham | Penny | Vanillia | Hanna Taylor | Ludwik Klaus Wulfryd Tyberiusz Gugungtenpruljungingen IV | Wampirzyca | At Last
Drugie pokolenie
Summer Flynn | Aleksis Fletcher | Sintia Fletcher | Camille Tjinder | Nathan Van Stomm | Gavin Van Stomm
Inne
Piosenki
Zatrzymać czas | Zaśpiewaj | Złamana obietnica | Za drzwiami | Wybacz | Raz, dwa, trzy... | Pszczoły, ule i wosk! | Piekielny pocałunek | Melodia dla Nikogo | Kołysanka Sleepy Soul | Hymn Proczadzikowców | Dzika muzyka | Deszczowa piosenka | Czy to miłość?
Rodziny
Rodzina Shine | Rodzina Fletcher-Shine
Lokalizacje
Ogródek rodziny Flynn-Fletcher | Dom rodziny Shine | Wzgórze Izabelli | Grandville | Jail-Jelly | Quarta | Wymiar Omega
Organizacje
Front Wyzwolenia Ziemi | ROOCS | Trybunci | Saturn H.O.M.E. | Zastęp ogników 22107
Przedmioty i wynalazki
Przygody Agenta Spika | Twarzoksiążka | Zemster
Fanon Miraculum
Niepowstrzymani
Rogalik prawdę Ci powie | Derpy roku | Echo przeszłości | Z nastaniem nocy | Tam, gdzie latają Akumy | Derp na Biedroblogu | W świecie Fan-Fiction | Zabawa w bohatera | (Nie)zapomniana historia | Nieplanowana przygoda z Mary Sue | Dzieje Plaggi i Ed | Mistrz kierownicy | Elfie zamieszki | Ogrzana afera | Pomocna dłoń | Koniec bezczynności | Czemu się nie uśmiechasz? | Nienazwane
Inne
Histogariusz
Bohaterowie
Postaci
Aleksis Lefiampi | Edith Frasinati | Daniel Sorel
Kwami
Odda | Zabb | Poogo | Arria | Tosuu
Fanon My Little Ponny
FanFiction
Ostatnia Kołysanka
Fanon Kung Fu Panda
FanFiction
Sztuka Papieru
Bohaterowie
Tao Nakamura | Shi RuiShu
Szablony
Zakładki | Serie | Bohaterowie | Bohaterowie: Inni my | Bohaterowie: Story | Bohaterowie: Wędrując przez życie | Piosenki: Story | Lokacje: Story | Drobny szczegół | Poza Fandomem | Kung Fu Panda | Rodzina Shine | Zastęp 22107
Advertisement