FANDOM


Wszyscy mają problemy

Bez tytułu
No Screenshot 2
Twórca: IHMPN
Sezon: 1
Numer odcinka: 2
Angielski tytuł: Everyone have problems
Opublikowano: 11.11.2016
Chronologia
Poprzedni: Pierwszy dzień w szkole
Następny: Opowieść o Baljeecie

Wszyscy mają problemy - drugi odcinek serii IHMPN Bez tytułu.

Bohaterowie

Fabuła

Nazz Jefferson obudziła się nagle. Spojrzała na zegar na stoliku, spodziewając się najgorszego... I rzeczywiście.

Była godzina piąta pięćdziesiąt jeden.

A ona miała zadzwonić do Danny o piątej czterdzieści osiem.

Wzięła telefon i szybko wybrała numer. Gdy przyjaciółka odebrała, zaczęła mówić na jednym oddechu:

- Dannyjacięprzepraszammiałamzadzwonićopiątejczterdzieściosiemalezaspałam...

- KUŹWA, NAZZ! - ryknęła Daniella. - Nie dzwoń do mnie przed siódmą!

- Oj... - zakłopotała się Nazz. - Przepraszam?

- Pytasz czy mówisz?

- Pytam, bo nie wiem co powiedzieć. Moja terapeutka mówi że jestem nieprzystosowana do nagłych i spontanicznych sytuacji, a ja mówię wtedy żeby się pocałowała w tyłek. I chyba wtedy zmienia ocenę sytuacji. Ale nie wiem, a ty?

Danny ciężko westchnęła i powiedziała:

- Bądź o siódmej trzydzieści pod moim domem.

. . .

Fineasz Flynn spojrzał na ekran komputera. Piąta pięćdziesiąt jeden. Nie chciało mu się wstawać z łóżka.

Chwila, co?!

Piąta pięćdziesiąt siedem? Cóż za marnotrawstwo czasu!

. . .

Szkoła o szóstej była dość interesującym zjawiskiem. Widzieliście kiedyś puste opakowanie? Nawet jeśli nie, szkoła bez uczniów wygląda jak puste opakowanie.

Irving Du Bois, rudowłosy uczeń siódmej klasy też był interesującym zjawiskiem. Widzieliście kiedyś yorka bez nosa? Na pewno. Irving wyglądał jak york bez nosa.

Irving przekroczył próg szkoły.

- A dokądeż to się szanówne dziecko udaje? - Zapytał go woźny.

- Eee... co? - Spytał Irving.

- AaA no kuźwa newyrążnie mówim? - wykrzyczał mężczyzna.

- Nie, nie! Bardzo wyraźnie... mówim?

- Co mię przedrzyźnia? Ja żem ci nie pozwolim, ty... niskolacie! Co robi na mojej posusji? Won, bo poszczam psem!

. . .

"Tymczasem" to dość przydatne dla mnie i dla innych ludzi piszących określenie, które pozwala opowiedzieć, co dzieje się w tym samym czasie gdzie indziej.

Tak więc, tymczasem w domu Tjinderów. Tjinder senior jadł gofra z szynką i majonezem, a Tjinder junior oglądał The Walking Dead.

Gdy syn państwa Tjinderów, Baljeet, zaczynał oglądać seriale takie jak The Walking Dead czy Desperate Housewives, było widać że coś go gryzie.

Jego mama przyszła do niego, aby go o coś zapytać. I nagle zobaczyła straszną rzecz. Baljeet oglądał Walking Dead!

- Synku, coś cię gryzie? - zapytała pani Tjinder.

- Nie! - Krzyknął Baljeet.

- Ale na pewno tak jest.

Oczywiście, Baljeet mógłby powiedzieć: Wiesz mamo, zacząłem się zadawać z nie tymi ludźmi co trzeba, zostałem nałogowym palaczem i nic mnie nie gryzie, tylko mam kaca. Ale...

- Zakochałem się.

W istocie tak było. Niestety, Izabela Garcia-Shapiro miała chłopaka. I nie wyglądało na to, że ma z nim zerwać.

Baljeet jednak wiedział co ma zrobić.

. . .

I znów użyję tego określenia. TYMCZASEM... 

Eee, tymczasem gdzie?

Tymczasem w domu Garcia-Shapiro.

Izabela Garcia-Shapiro właśnie szczotkowała włosy.

Spodziewaliście się czegoś ciekawszego? No dobrze, odkryję przed wami pewien niesamowity fakt.

Izabela tak naprawdę nie była zbyt inteligentną dziewczyną.

Wiedzieliście to? NO, JEŚLI TAK, TO WASZ CHOLERNY PROBLEM!

W każdym razie, Izabela nie była zbyt mądra, ale wiedziała że Baljeet jest w niej zakochany.

Cóż, niestety była głupia, więc nie wiedziała co z tym zrobić.

. . .

TYMCZASEM... no dobra, teraz później.

TERAZ PÓŹNIEJ w szkole. 

Była już ósma. Pierwszą lekcją klasy Fineasza była biologia.

- Więc, witajcie na pierwszej lekcji biologii w tym roku! - Zaczęła nauczycielka.

- Ale to nie jest pierwsza lekcja biologii w tym roku - zauważył Fineasz.

- Nie? KUŹWA! TAK CHCIAŁAM TAK ZACZĄĆ TEN ROK. A WIĘC -  DROGIE DZIECI - TO JEST KOMÓRKA. TO JEST PENIS. A TO JEST KWIATEK. KONIEC LEKCJI, NIE MAM WENY.

Była to chyba najlepsza lekcja tamtego dnia, ponieważ nauczycielka wybiegła z klasy. Niestety, nie była to najlepsza przerwa, ponieważ dowiedzieli się, że Dalia Techer wpadła pod samochód i nie żyje.

End of story, huh?

(chyba jednak nie)

. . .

Później był W-F. Nauczycielem był ojciec Irvinga, co nie wróżyło dobrze powodzeniu lekcji.

- Cześć - powiedział.

- NOOO EELOO - odpowiedziała chórem klasa.

- Dzisiaj będziemy skakać przez kozła. Tam jest kozioł...

- MEE!

- I trzeba przez niego skakać.

Biedny kozioł nie wytrzymał do końca lekcji.

. . .

Później był angielski. Klasa miała przeprowadzić debatę na dowolny temat. 

Podzielili się na dwie grupy, a jedna osoba była bezgrupowa, ponieważ miała przeprowadzić debatę. Był nią Irving.

- Powiedzcie mi, jaki jest najlepszy kraj do życia.

- Stany Zjednoczone - krzyknęła Nazz, należąca do grupy 1.

- Urugwaj, bo tam była LEGALIZACJA MAAAAARIHUANY! - Wrzasnął Buford - grupa 2.

- ZGADZAM SIĘ Z BUFORDEM! - krzyknął Irving.

- LEGALIZACJA MAAAAARIHUANY!

. . .

Reszta lekcji minęła w miarę spokojnie. 

Fineasz Flynn schodził ze schodów do szatni, na sam dół. Zobaczył po drodze całujących się Amy i Buforda.

Zatrzymał się na chwilę i wzruszył ramionami. Po chwili był już obok szatni.

. . .

Baljeet bardzo się pocił i chyba miał halucynacje. Był więcej niż pewien, że Malcolm dosypał mu jakiegoś syfu do peta.

- Kur... - mruknął.

Obok niego przeszła Izabela. Zatrzymał ją na chwilę.

- I-i-i-i-za-b-b-elo... - złapał ją za rękę.

W tym momencie podszedł do nich Fineasz. Odepchnął Baljeeta od Izabeli i zapytał:

- Czego chcesz od Izabeli?

Ty mały idioto, pomyślał Baljeet. Nie masz pojęcia o niczym. Jesteś tylko egoistycznym dupkiem.

Patrzył na twarz Fineasza, zmniejszającą i zwiększającą się. Patrzył na jego uśmieszek, jego idealne ubrania, i...

Ani się spostrzegł, a jego pięść była przy twarzy Fineasza.

CDN

Oczywiście scena na angielskim nie odzwierciedla moich poglądów.

Linki

t - b - eI Hate My Previous Nickname
Serie
Bez tytułu
Pierwszy dzień w szkole | Wszyscy mają problemy | Opowieść o Baljeecie | Nowy uczeń | Opowieść o Nazz | - | Ferb ma problem | - | Cheerleadering | Ustawka | Problem z PRem | Wzloty i upadki
Kod 323
Killer king | Lęk | Obcy? | Wykonać! | Eksterminacja
Woźny
Ja już nie wytrzymię | Pieseł mój zjadł kiełbasę | Szanowny pan dyro
Pełnometrażowe
Short story
Ciasteczkowa wojna | Dziwny Dzień | Co się wydarzyło na Marsie?
Inne
Zaginiona księga | Pozornie normalny dzień | Internety | Nieprzygotowane historie | California Dreamin'
Bohaterowie
Pierwsze pokolenie
Ken Khottlett | Mike Dagger | Riley Berd|Woźny Stevenson
Historia IHMPN
Bez tytułu | Woźny | Kod 323 | Pozornie normalny dzień
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.